Jak zaznaczył podczas wtorkowej konferencji prasowej Buda, rozwiązania te są wynikiem konsultacji resortu z przedstawicielami organizacji przedsiębiorców, zamawiającymi i ekspertami. "Podjęliśmy decyzję, że pójdziemy drogą środka, czyli nie zaproponujemy waloryzacji obligatoryjnej, ale doprecyzujemy te przepisy, które już dzisiaj obowiązują" - powiedział.

Ma to pomóc podnieść "limity waloryzacyjne" przyjęte w zawartych już umowach w ramach zamówień publicznych oraz wprowadzić klauzule waloryzacyjne do umów nieobjętych wcześniej obowiązkiem ich wprowadzenia - przekazał minister.

Szef MRiT zwrócił uwagę, że wskutek inwazji Rosji na Ukrainę wielu przedsiębiorców ma problemy z "wykonywaniem kontraktów już wcześniej zawartych", co wynika m.in. z przerwanych łańcuchów dostaw, podwyżek cen materiałów budowlanych.

Reklama

Minister Buda zapowiedział, że resort pracuje nad przepisami, "które wobec nadzwyczajnej sytuacji związanej ze wzrostem cen wywołanym +putinflacją+ pomogą przedsiębiorcom w zachowaniu rentowności zawartych kontraktów i w konsekwencji ich terminowej realizacji".

Jak dodał, zmiany mają dotyczyć "wszystkich kategorii umów, tzn. usług, dostaw i robót budowlanych".

Buda zwrócił uwagę, że obecne przepisy pozwalają na "ingerencję w kontrakty, aktualizację kontraktów", ale są one nieprecyzyjne. "Nie do końca wiadomo czy jest do tego podstawa" - wskazał.

"Dopuszczamy możliwość, aby strony porozumiały się i mogły podnieść wskaźnik waloryzacyjny na wyższy poziom" - powiedział. Wskazał, że we wszystkich umowach poniżej sześciu miesięcy taka klauzula waloryzacyjna będzie potrzebna; w obecnych przepisach ten pułap wynosi 12 miesięcy. "Przy braku klauzul (...) pokazujemy jasną możliwość; żeby strony mogły się porozumieć i taką klauzulę wprowadzić" - dodał.

Przygotowywany w resorcie rozwoju projekt ma charakter specustawy uzupełniającej istniejące regulacje o przepisy dodatkowo gwarantujące możliwość zmiany umowy w obecnej sytuacji rynkowej - wskazało MRiT.

Dodano, że np. w umowach zawartych przed 1 stycznia 2021 r., w sytuacji gdy wykonawca wykaże zamawiającemu realny wpływ zmiany ceny materiałów lub kosztów na koszt realizacji zamówienia, zamawiający w porozumieniu z wykonawcą będą mogli zmienić umowę.

Jak podkreśliła obecna na wtorkowej konferencji prasowej wiceminister rozwoju i technologii Olga Semeniuk, projekt nie przewiduje "automatycznej" lub obligatoryjnej waloryzacji. "Jest to fakultatywna droga" - zaznaczyła.

Wyjaśniła, że konieczne jest rozdzielenie dwóch okresów: "przed 1 stycznia 2021 r., kiedy prawo nie przewidywało obowiązku uwzględniania w umowie klauzuli waloryzacyjnej" i po tym dniu, gdy dla pewnych kategorii umów taki obowiązek istnieje.

Według resortu w każdym przypadku będzie badany wpływ aktualnych warunków rynkowych na koszt realizacji danego zamówienia. W przypadku stwierdzenia takiego wpływu waloryzacja wynagrodzenia będzie jedną z dopuszczalnych możliwości zmiany umowy.

Jak przekazało MRiT, nowelizacja prawa zamówień publicznych ma "usprawnić systemowo proces realizacji przyszłych umów, a w szczególności ograniczyć problem braku w umowach stosownych klauzul waloryzacyjnych". Oceniono, że zamieszczanie w zawieranych umowach klauzul waloryzacyjnych ograniczy spory pomiędzy stronami umów na tle waloryzacji wynagrodzeń wykonawców.

Dodano, że zmiana będzie polegać na rozszerzeniu katalogu umów objętych obowiązkiem wprowadzenia klauzuli waloryzacyjnej o umowy na dostawy oraz umowy na roboty budowlane i usługi zawarte na okres dłuższy niż sześć miesięcy (obecnie jest to 12 miesięcy).

Obowiązujące od 2021 r. Prawo zamówień publicznych kompleksowo reguluje zasady udzielania zamówień publicznych, począwszy od momentu planowania, poprzez przygotowanie postępowania, procedurę wyboru wykonawcy, po realizację zawartej umowy i jej ewaluację. Jednym z kluczowych rozwiązań jest zwiększenie znaczenia współpracy między zamawiającym i wykonawcą. (PAP)

Autorka Magdalena Jarco