Państwa zachodnie importują z coraz bardziej odległych regionów [RAPORT]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 listopada 2023, 16:22
pracownik, towar, fabryka
shutterstock
Od 2020 roku państwa zachodnie importują towary z coraz bardziej odległych regionów, wysyłają jednak towary coraz bliżej - wynika z raportu Banku Gospodarstwa Krajowego "Jak daleko wędrują towary? Zjawisko deglobalizacji handlowej w XXI wieku".

Według raportu, ogólny wskaźnik średniej odległości importowej nie potwierdza tezy o szerokim odwrocie od globalizacji w ostatnich trzech latach. Odległość, z jakiej importowane są towary rośnie w ostatnich latach w Polsce, Chinach i UE.

"Tylko USA da się wpisać w retorykę mówiącą o deglobalizacji zyskującej na sile w ostatnich latach. Wydaje się, że kryzys finansowy z 2008 roku miał większy wpływ na proces globalizacji niż pandemia, czy wojna w Ukrainie" - dodano.

Według BGK bardziej wyraźny spadek średniej odległości handlowej obserwuje się w ostatnich latach w przypadku eksportu.

"Wskaźnik średniej odległości eksportowej rzeczywiście spada w ostatnich latach w Polsce, UE i USA. Zmiana trendu jest szczególnie zauważalna na tle względnie stabilnej średniej odległości eksportowej, jaką obserwowaliśmy w dekadzie po kryzysie z 2008 roku. Od 2020 roku analizowane państwa zachodnie importują więc towary z coraz bardziej odległych regionów, wysyłają jednak towary coraz bliżej" - wskazano w raporcie.

Dodano, że takie wydarzenia z ostatnich lat jak pandemia, wojna w Ukrainie oraz zmiana założeń polityki handlowej państw zachodnich, sprawiły, że możemy mówić o swego rodzaju selektywnej deglobalizacji - nie jest ona szczególnie widoczna na poziomie ogólnego wolumenu handlu, ale zmiana trendów jest zauważalna w przypadku poszczególnych grup produktowych.

Wskazano ponadto, że na poziomie całkowitego handlu więcej argumentów potwierdzających hipotezę deglobalizacji można dostrzec w przypadku eksportu niż importu.

Jak podano w raporcie, produkty, w przypadku których dostrzegamy zmiany trendów, które mogą świadczyć o deglobalizacji albo o odwrocie od globalizacji, odpowiadały w 2021 roku za 72 proc. importu UE i 60 proc. importu Chin. Dla Polski i USA podobne procesy dotyczyły 32 proc. oraz 27 proc. importu.

Według raportu, stosunkowo niewielka część polskiego eksportu wpisuje się w logikę "deglobalizacji". Proces "odwrotu od globalizacji" dotyczy jednak znacznie większej części polskiego eksportu, w tym m.in. surowców energetycznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj