Zdaniem prezesa Nielsa Christiansena za sukcesem finansowym koncernu stoją inwestycje w e-commerce. W czasie gdy sklepy detaliczne były zamknięte, nabywcy korzystali z możliwości zakupów w sieci. W rezultacie zysk operacyjny Lego wzrósł o 11 proc., do 622 milionów dolarów.

Również twórcy gier elektronicznych mogą czas lockdownu zaliczyć do okresów bardzo udanych finansowo. Przymusowe ograniczenie kontaktów społecznych spowodowało, że wiele osób zaczęło spędzania wolny czas odkryło uroki gier. Konsola Switch i gra „Animal Crossing” tak bardzo napędziły sprzedaż, że zysk operacyjny Nintendo wzrósł o 428 proc. w ostatnim kwartale. A co za tym idzie wartość akcji spółki wzrosła w tym roku o 35 proc.

Reklama

Z drugiej strony takie giganty branży zabawek jak Mattel i Hasbro zarejestrowały poważny spadek poziomu sprzedaży i przychodów. Pandemia wywołała ogromne problemy z produkcją i dystrybucją. „W drugi kwartał wkroczyliśmy z wyłączonym handlem detaliczny i wyzwaniami związanymi z dystrybucją, i przyjęliśmy na siebie skutki całego okresu, na który oddziaływał Covid-19,” - powiedział Ynon Kreiz, dyrektor generalny Mattel w lipcowym oświadczeniu. W okresie od kwietnia do czerwca sprzedaż netto lalek Barbie spadła o 15 proc. w porównaniu z rokiem 2019.

Od początku roku akcje Hasbro spadły o 22 proc., a Mattela o 18 proc. Firmy patrzą teraz z nadzieją na okres świąteczny, w którym być może pomóc nadrobić utracone na początku roku dochody.

Polecamy: Raport: Dochody 440 polskich producentów gier komputerowych w 2019 r wyniosły ponad 2,1 mld zł