"Brak opadów oraz wysoka temperatura powietrza spowodowały, że deficyt wody wzrósł, miejscami nawet o ponad 50 mm wody. Największe niedobory wody dla roślin uprawnych w okresie od 21 czerwca do 20 sierpnia występowały w północno-zachodniej Polsce. Natomiast duże nadmiary wody notowano w dalszym ciągu w południowych terenach woj.: dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego, małopolskiego, podkarpackiego, lubelskiego oraz mazowieckiego" - czytamy w komunikacie Instytutu.

Według IUNG występujący duży deficyt wody odnotowano na terenie woj. zachodniopomorskiego, pomorskiego, wielkopolskiego oraz lubuskiego. Ale niedobory wody występują na terenie wszystkich województw w Polsce.

Susza dotyka głównie upraw: kukurydzy na kiszonkę, kukurydzy na ziarno, krzewów owocowych, roślin strączkowych, ziemniaka, warzyw gruntowych, tytoniu, chmielu, buraka cukrowego, drzew owocowych.

Największe zagrożenie suszą rolniczą w ostatnim okresie wystąpiło wśród upraw kukurydzy na kiszonkę. Odnotowano ją w 870 gminach Polski (ponad 35 proc. gmin kraju). Podobną suszę odnotowano w przypadku kukurydzy na ziarno. W tym okresie raportowania zagrożenie suszą rolniczą wystąpiło również wśród upraw kukurydzy na ziarno.

Polecamy: Kredytowa posucha dotknęła biznes. Głównymi ofiarami małe firmy