UE zbyt mocno otworzyła się na towary z Ukrainy? Minister rolnictwa: To był błąd

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 lutego 2024, 18:29
Błędem było tak duże otwarcie rynku Unii Europejskiej na towary z Ukrainy - ocenił minister rolnictwa Czesław Siekierski. Minister zaapelował do protestujących rolników o zakończenie blokad dróg i zrozumienie, że nie wszystkie problemy da się rozwiązać od razu.

Protest rolników

W piątek rozpoczął się ogólnopolski protest rolników, którzy w wielu miejscach zablokowali drogi. Jak poinformowało ministerstwo rolnictwa w komunikacie, minister Siekierski oraz wiceministrowie pojechali do protestujących, aby wysłuchać ich postulaty.

Minister Siekierski, który spotkał się z rolnikami protestującymi w Przyborowicach w województwie mazowieckim, przyznał - według MRiRW, że błędem było tak duże otwarcie rynku Unii Europejskiej na towary z Ukrainy. "Będziemy monitorować napływ produktów z Ukrainy. Pamiętajmy jednak, że handel, także z Ukrainą, jest dwustronny" – dodał Siekierski, cytowany w komunikacie resortu.

Jak przypomniało ministerstwo, protestujący rolnicy jako powody swoich wystąpień podają nieracjonalne i zbyt wygórowane wymogi Zielonego Ładu, nadmierny napływ towarów rolno-spożywczych z Ukrainy, wobec których produkty polskie – droższe, bo wyprodukowane zgodnie ze standardami Unii Europejskiej – są niekonkurencyjne, a także spadek opłacalności produkcji rolnej.

"Rozumiem, że rolnicy chcą, żeby wszyscy ludzie, konsumenci, dowiedzieli się o ich problemach i żeby zdali sobie sprawę, że problemy rolnictwa są problemami wszystkich mieszkańców. Prosiliśmy rolników, żeby dokładnie wskazywali powody protestów, aby ludzie je zrozumieli. Prosiłem także rolników, żeby protesty nie były nadmiernie uciążliwe, a ludzi o wyrozumiałość dla rolników – trzeba zachować rozsadek" – podkreślił szef resortu rolnictwa.

Apel o zakończenie blokad

Siekierski zaapelował do obywateli, żeby dostrzegli, że sytuacja w rolnictwie wpływa na nas wszystkich, jako na konsumentów, a rolnicy chcą produkować żywność dla naszego dobra, dla konsumentów. Natomiast do rolników zaapelował o jak najszybsze zakończenie blokad oraz o zrozumienie, że nie wszystkie problemy można zlikwidować od razu.

"Nie będziemy ustalać konkretów na ulicy, zapraszam do rozmów w ministerstwie. Robię i obiecuję tyle, ile leży w moich kompetencjach. (...) Nie chcę obiecywać czegoś, czego zrealizować nie jestem w stanie" – podkreślił minister Siekierski i poinformował, że resort będzie kontynuować rozmowy z rolnikami i wypracowywać konkretne rozwiązania.

Szef resortu rolnictwa przypomniał, że trwają negocjacje z Komisją Europejską o likwidacji wymogów dotyczących zazielenia działalności rolniczej, prowadzone są też rozmowy techniczne z Ukrainą. "Są już zapowiedziane odstępstwa KE od niektórych wymogów, a dalsze ustalenia wciąż trwają. Protesty rolników w UE wymusiły zmianę postawy Komisji, dzięki nim zdała sobie ona sprawę z oczekiwań i potrzeb społecznych" – podkreślił minister Siekierski.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj