Dziś kwestią wynagrodzenia za korzystanie z kapitału zajmie się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W posiedzeniu weźmie udział m.in. Jacek Jastrzębski, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. Aby zaprezentować swoją argumentację, przystąpił on do sprawy, w której zadano pytanie TSUE. Szef KNF skorzystał z uprawnienia zaangażowania się w sprawę w charakterze prokuratora.
Dlaczego się na to zdecydował? Bo ma inną opinię niż rząd, który w swoim stanowisku wspiera kredytobiorców. – Stanowisko rządowe było wypracowywane z udziałem wielu instytucji. Byliśmy w tym procesie konsultowani, ale nadal dostrzegam potrzebę swojego wystąpienia – wyjaśniał Jastrzębski na wtorkowym spotkaniu z dziennikarzami.
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
