Forsal logo

Po raz pierwszy w historii Polacy w lutym zgromadzili w bankach ponad bilion złotych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 marca 2021, 13:20
pieniądze, złoty 3
<p>pieniądze, złoty 3</p>/ShutterStock
Ponad bilion złotych Polacy zgromadzili w bankach w lutym br., po raz pierwszy w historii - napisał w opublikowanej w środę analizie ekspert HRE Investments Bartosz Turek.

Powołując się na dane NBP dotyczące depozytów gospodarstw domowych, analityk wskazał, że w lutym br. Polacy zgromadzili na kontach zwykłych, oszczędnościowych i lokatach ponad bilion złotych, czyli prawie 95 miliardów więcej niż przed rokiem. I choć - jak zauważył - w tym czasie z lokat odpłynęło ponad 100 miliardów (co trzecia złotówka), to na rachunki zwykłe i oszczędnościowe w ciągu roku wpłynęło dodatkowe 195 miliardów.

Z wyliczeń analityka wynika, że zgromadzone w bankach oszczędności Polaków są aż tak duże, że potrafiłyby sfinansować wszystkie wydatki budżetowe przez dwa lata. Np. - jak napisał - w 2020 roku z budżetu państwa wydanych zostało prawie 505 miliardów złotych, które przeznaczono m.in. na działanie sądów, parlamentu, administrację państwową, policję, wojsko, dofinansowanie rent i emerytur, ale też wypłaty świadczeń 500+, politykę mieszkaniową, wsparcie kultury, szkolnictwo wyższe, służbę zdrowia, budowę dróg czy kolei, no i oczywiście walkę z epidemią i jej skutkami.

Za pieniądze, które trzymamy w bankach (jako gospodarstwa domowe), moglibyśmy kupić wszystkie mieszkania w 15 miastach wojewódzkich takich jak Zielona Góra, Opole, Kielce, Olsztyn, Rzeszów, Katowice, Białystok, Bydgoszcz, Gdynia, Lublin, Szczecin, Łódź, Poznań, Gdańsk i Kraków. W sumie - jak napisał - jest to ponad 2,5 miliona nieruchomości.

Według Turka, przyczyną trzymania tak dużych kwot w bank, mimo niemal zerowych stóp procentowych i inflacji, jest zaufanie do instytucji finansowych. "Rodzime banki nie zawiodły deponentów tak jak np. w Grecji w 2015 roku czy na Cyprze w roku 2013. Dlatego większość z nas docenia bezpieczeństwo, gwarancje i łatwy dostęp do oszczędności trzymanych w bankach. To też dlatego większość obywateli jest skłonna połknąć gorzką pigułkę niemal zerowego oprocentowania oszczędności trzymanych w bankach. Co więcej, jesteśmy nawet często gotowi ponosić koszt posiadania bankowego depozytu, w sytuacji gdy opłaty i prowizje pochłaniają więcej niż instytucja nalicza odsetek od powierzonych kwot" - czytamy.

Z drugiej strony - jak zauważył ekspert - wiele osób szuka alternatywy dla swoich pieniędzy, inwestując w fundusze inwestycyjne, obligacje skarbowe, nieruchomości czy złoto.(PAP)

autor: Ewa Wesołowska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj