Forsal logo

Pandemia skłoniła Europejczyków do oszczędności. Polacy odkładali mniej chętnie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 maja 2021, 09:33
Świnka skarbonka
<p>Świnka skarbonka</p>/Shutterstock
Stopa oszczędności w Polsce wzrosła w pandemii mniej niż w innych krajach UE - zwracają uwagę eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Na decyzje finansowe Polaków wpływa obawa o inflację i utratę wartości zgromadzonych środków finansowych.

PIE zwrócił uwagę, że pandemia spowodowała wzrost oszczędności w krajach UE - zamrożenie aktywności w większości gospodarek wiązało się z ograniczonym dostępem do dóbr i usług konsumpcyjnych. "W efekcie stopa oszczędności wzrosła z 12,6 proc. do 25 proc. w II kw. 2020 r. Wskaźnik utrzymał się na wysokim poziomie także w III kw. 2020 r." - przypomniano.

Eksperci zwrócili uwagę, że wzrost stopy oszczędności w Polsce był niski i krótkotrwały na tle pozostałych państw UE. Obostrzenia wprowadzane w kraju były wprawdzie podobne jak w innych państwach Europy, ale miały znacznie mniejszy wpływ na decyzje finansowe. "Stopa oszczędności wzrosła z 1,7 proc. do 18,2 proc. w II kw. 2020 r. Kwartał później ponownie powróciła jednak na poziom 6 proc." - dodali.

W ocenie PIE niskie oszczędności są prawdopodobnie świadomym wyborem polskich gospodarstw domowych. "Badania koniunktury konsumenckiej Komisji Europejskiej wskazują, że okres pandemii wpłynął na pogorszenie oceny dotyczącej sytuacji finansowej i oszczędności gospodarstw domowych" - czytamy w ostatnim wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE". Zwrócono uwagę, że tzw. bilans odpowiedzi na pytanie o oszczędności pogorszył się od początku 2020 r. z -0,7 do -13,9. "Takiej tendencji nie obserwujemy w innych krajach UE - gospodarstwa domowe raportują jedynie pogorszenie oceny swojej sytuacji finansowej" - stwierdzili analitycy. Zauważyli, że zdecydowanie pozytywnie oceniają natomiast swoje bieżące oszczędności. Bilans odpowiedzi w tym przypadku od początku 2020 r. wzrósł z 6,8 do 21,3.

Zdaniem ekspertów na decyzje finansowe Polaków wpływa obawa o inflację i utratę wartości zgromadzonych środków finansowych. "Inflacja w Polsce jest najwyższa spośród krajów UE – indeks HICP sięgnął w marcu 4,4 proc." - przypomniano. Jak zastrzegli, chociaż wskaźnik jest zawyżony przez sposób obliczania przez Eurostat ceny usług finansowych, to krajowa inflacja najprawdopodobniej także wkrótce przekroczy poziom 4 proc. "Oznacza to znacznie niższy poziom realnych stóp procentowych niż w krajach strefy euro" - wyjaśniono. NBP utrzymuje stopę referencyjną na poziomie 0,1 proc., a oprocentowanie depozytów gospodarstw domowych jest nieznacznie wyższe - głównie za sprawą lokat długoterminowych. "Przy wysokiej inflacji i niskim oprocentowaniu depozytów siła nabywcza oszczędności Polaków obniża się i to szybciej niż w innych państwach UE" - podsumowano. (PAP)

autor: Magdalena Jarco

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj