Forsal logo

Jak nie zbankrutować w czasie przedświątecznych wyprzedaży? Oto pięć żelaznych zasad

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
1 grudnia 2023, 16:46
Nadchodzi czas gigantycznych wyprzedaży
Nadchodzi czas gigantycznych wyprzedaży/Inne
Pod wpływem emocji zdarza nam się robić różne „głupie” rzeczy, których potem żałujemy. O jednych dość szybko zapominamy. Inne, jak zakupione na poprawę humory ciuchy czy elektronika, mogą nam o sobie długo przypominać. Brak miejsca w szafie czy na półce albo ciche dni z mężem lubo żoną są niczym w porównaniu ze stresem, jaki może wywołać debet na koncie. Jak zatem uchronić się przez zakusami branży handlowej i nie „popłynąć” z przedświątecznymi zakupami?

Zdaniem psychologa finansowego i certyfikowanego planisty finansowego Brada Klontza jako klienci już na starcie jesteśmy na przegranej pozycji. Dlaczego? „Mamy do czynienia z ekspertami w dziedzinie marketingu, którzy przedstawiają nam możliwości zakupów oparte wyłącznie na emocjach” – Klontz mówi CNBC Make It.

Kora wyłączona, portfel pusty

Najbardziej na przekładanie emocji na nawyki zakupowe narażone są młodsze pokolenia. Około 75 proc. zarówno milenialsów, jak i osób z pokolenia Z, przyznaje się do wydawania pieniędzy pod wpływem emocji. Kupują więcej niż potrzebują, często zadłużają się, a to może zaważyć na ich przyszłości finansowej.

Pierwszym krokiem do rozwiązania problemu wydatków emocjonalnych jest przyznanie, że wszyscy to robimy, mówi Klontz. Wydatkami emocjonalnymi steruje nasze ciało migdałowate – część mózgu przetwarzająca emocje. A kiedy emocje wzmagają się, kora przedczołowa – odpowiedzialna za dokonywanie ocen, np. związanych z budżetowaniem – zostaje wyłączona. I wtedy zapanowanie nad impulsem zakupowym wydaje się prawie niemożliwe.

"Prawie" robi jednak wielką różnicę, a naukowcy mają kilka patentów, jak nie poddać się takiemu impulsowi i nie pozwolić, aby ciało migdałowate kierowało twoimi finansami.

W Internecie praktykuj zasadę 24 godzin

Aby oprzeć się pokusie zakupu, która pojawia się w twoim mózgu, odczekaj chwilę pomiędzy nagłą potrzebą zakupu a faktycznym zakupem. Klontz zaleca zasadę 24 godzin. „Załaduj rzeczy do koszyka w serwisie Amazon, ale nie realizuj transakcji. Poczekaj 24 godziny, a następnie wróć i sprawdź, czy rzeczywiście tego chcesz” – zaleca. 

W sklepie korzystaj z gotówki

Podczas zakupów robionych osobiście w sklepie Klontz zaleca korzystanie z gotówki zamiast płacenia kartą. Dzięki temu będziesz mieć świadomość, ile dokładnie wydajesz. Skonfrontowanie się z realną kwotą wyrażoną w banknotach i monetach, które trzeba przekazać osobie obsługującej kasę, może podziałać jak zimny prysznic i ostudzić wydatkowe zapędy. „Jest to w pewnym sensie bolesne doświadczenie” – mówi Klontz. 

Na zakupy tylko z zaufanym przyjacielem

Parafrazując piosenkę z Kabaretu Starszych Panów, jak iść na zakupy to nie indywidualnie, jak iść na zakupy to tylko we dwie, dwoje lub dwóch, by żądz moc móc zmóc. Kupując razem z zaufaną osobą można we dwie, dwoje lub dwóch zastanowić się wspólnie nad sensownością danego zakupu. Łatwiej też będzie trzymać się ustalonego limitu wydatków. „Sama świadomość, że masz zamiar [skonsultować się z kimś innym], prawdopodobnie i tak odwiedzie Cię od zakupu wielu rzeczy”- mówi Klontz.

Zadawaj sobie trudne pytania 

Zanim coś kupisz, zastanów się, czy zakup jest ci naprawdę potrzebny. Pomocne może być zadanie sobie serii pytań, podpowiada Klontz. „Możesz pisać w notatkach na swoim telefonie: Czy mogę sobie na to pozwolić? Czy to jest coś, czego potrzebuję?”, czy „Gdzie to położę? I jak będę się z tym czuł jutro?”

Pomyśl o swoich długoterminowych celach

Chociaż emocjonalne wydatki są często nieuniknione, uwzględnienie celów finansowych jest również skutecznym sposobem na uniknięcie sytuacji, w której uczucia rujnują twoje finanse. „Usiądź i zastanów się, czego naprawdę chcesz w życiu” – podpowiada Klontz. 

Może od długiego czasu marzyłaś/marzyłeś o wyjeździe na Islandię albo do spa w Ciechocinku. Albo chcesz zrobić remont w kuchni lub łazience, ale wciąż pieniądze gdzieś ci się rozchodzą. Albo masz kilka kredytów i od dawna próbujesz je bezskutecznie spłacić. „Ukrócenie” emocjonalnych zakupów nie przyniesie natychmiastowych efektów i nie od razu spełnisz swoje marzenia. Ale może być pierwszym krokiem do uzyskania wolności finansowej. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: CNBC
Roma Bojanowicz
Roma Bojanowicz
Od ponad 3 lat pracuje jako redaktor portalu forsal.pl. Wcześniej związana z biznesAler.pl, polUkr.net oraz Obserwatorem Finansowym. Zajmuje się od niemal dekady kwestiami polityki międzynarodowej oraz rynkiem paliw, energetyką i ekonomią.

 
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChętnym wojsko daje 6000 złotych za miesiąc szkolenia. Armia nie tylko uczy, ale i płaci »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj