Mocne wzrosty na Wall Street. Dow Jones zyskał najwięcej od lipca

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 października 2020, 09:02
Wall Street
<p>Wall Street</p>/ShutterStock
Środowa sesja na Wall Street przyniosła mocne wzrosty, a indeks Dow Jones zyskał 530 punktów i zanotował najlepszy dzień od lipca. Poprawa nastrojów nastąpiła po tym, jak prezydent Donald Trump napisał, że zatwierdzi szereg środków pomocowych dla amerykańskiej gospodarki.

Dow Jones Industrial na zamknięciu wzrósł 530 punktów, czyli 1,91 proc. i wyniósł 28.303,46 pkt.

S&P 500 zwyżkował 1,74 proc. i wyniósł 3.419,44 pkt.

Nasdaq Comp. poszedł w górę 1,88 proc., do 11.364,60 pkt.

Do wzrostów indeksu S&P500 najmocniej przyczyniły się Netflix, Amazon i Apple.

Od początku sesji mocno zwyżkowały też notowania amerykańskich linii lotniczych. United Airlines, Delta, American Airlines i Southwest Airlines wzrosły po 3-4 proc.

Prezydent USA Donald Trump we wtorek niespodziewanie ogłosił, że chce, by negocjacje w Senacie między Republikanami a Demokratami w sprawie nowego pakietu stymulującego zostały przełożone na okres po wyborach prezydenckich 3 listopada.

Późnym wieczorem na Twitterze Trump wezwał jednak Kongres do zatwierdzenia serii środków antykryzysowych, mających wspierać gospodarkę, w tym m.in. pomoc dla linii lotniczych.

Część analityków na Wall Street spekuluje, że posunięcie Trumpa to zwykła taktyka negocjacyjna. Inni oceniają, że prezydent jest zdania, że amerykańska gospodarka tak naprawdę nie potrzebuje kolejnego impulsu fiskalnego.

Ray Dalio z Bridgewater Associates ocenia, że ruch prezydenta USA "z pewnością nie jest dobry" i będzie negatywny dla gospodarki.

We wtorek wieczorem szefowa Fed z Cleveland, Loretta Mester, oceniała, że przerwanie rozmów na temat nowego, fiskalnego impulsu dla gospodarki oznacza, że ożywienie koniunktury będzie znacznie wolniejsze niż wcześniej oczekiwano.

Prognozy amerykańskiej Rezerwy Federalnej zakładają dodatkową pomoc fiskalną w 2020 r., bankierzy obawiają się, że dotychczasowe wsparcie może nie być wystarczające – wynika z protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC, opublikowanego w środę. W protokole wskazano, że forward gudiance nie jest "bezwarunkowym zobowiązaniem", a ścieżka dla stóp procentowych będzie zależna od ewolucji prognoz dla gospodarki.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj