Forsal logo

Ropa w USA zmierza do zaliczenia już szóstego tygodnia z zyskiem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 października 2021, 08:51
ropa naftowa
<p>ropa naftowa</p>/ShutterStock
Ropa w USA podczas ostatniej w tym tygodniu sesji nieznacznie tanieje, ale surowiec może zaliczyć ten tydzień jako już 6. z kolei ze zwyżką cen. Wrzesień ropa w USA zakończyła z prawie 10-procentowym wzrostem notowań. Inwestorzy będą teraz czekać na zaplanowane na przyszły tydzień spotkanie krajów sojuszu OPEC+ - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na listopad na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku kosztuje 74,83 USD, niżej o 0,27 proc., ale po wzroście w tym tygodniu o ok. 1 proc.

Ropa Brent w dostawach na grudzień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie kosztuje zaś 78,12 USD za baryłkę, niżej o 0,24 proc.

Inwestorzy śledzą informacje z Chin, gdzie władze zwróciły się do firm, aby te kupowały energię za wszelką cenę w obliczu pogłębiającego się kryzysu energetycznego.

Z powodu wywołanych niedoborem węgla i wzrostem jego cen przerw w dostawach prądu w Chinach pracę zawiesiło ponad 100 fabryk.

Przyczyną przestojów w dostawach prądu w Chinach, najbardziej odczuwanych w zamieszkiwanych przez ok. 100 mln osób północno-wschodnich prowincjach Jilin, Heilongjiang i Liaoning, jest wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną.

Prąd w Chinach nadal produkuje się głównie w elektrowniach węglowych, ale wydobycie tego surowca nie nadążało za wzrostem popytu na energię. W efekcie ceny węgla wzrosły do niemal najwyższego poziomu w historii.

Rosyjskie przedsiębiorstwo energetyczne Inter RAO przekazało, że Chiny zwróciły się o zwiększenie dostaw energii z Rosji.

Zamówienia Chin na energię prawdopodobnie jeszcze zwiększą presję na zwyżkę cen węgla i skroplonego gazu.

Zdaniem analityków taka sytuacja może wywołać też wzrost cen produktów naftowych, w tym oleju opałowego i diesla, które mogą być wykorzystywane do wytwarzania energii elektrycznej i zasilania małych generatorów prądu.

"Ceny paliw rosną, ponieważ jest możliwość zwiększenia zakupów ropy przez Chiny" - mówi Will Sungchil Yun, starszy analityk ds. runku surowców w VI Investment Corp.

"Potencjalny wzrost konsumpcji ropy przez tego największego na świecie importera ropy wpłynie na utrzymanie cen surowca na wysokim poziomie w krótkiej perspektywie" - dodaje.

Tymczasem w przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie krajów kartelu OPEC oraz jego sojuszników, w tym Rosji.

Producenci ropy z OPEC+ zdecydują o kolejnych ruchach w zakresie podaży ropy w związku z apelami o zwiększenie dostaw surowca.

Podaż ropy na światowe rynki paliw może w październiku być o 1,2 mln baryłek dziennie niższa niż wynosi obecnie popyt na ten surowiec. W listopadzie deficyt w podaży ropy może wynieść 900 tys. baryłek dziennie - wynika z szacunków sekretariatu OPEC.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj