Forsal logo

W sierpniu zakupy podrożały średnio o 1,7 proc. rdr [Raport]

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
35 minut temu
Gentleman,Examines,Shopping,List.,Customer,Inspects,Grocery,Purchase,Details,After
sklep, zakupy/Shutterstock
Z raportu "Indeks cen w sklepach detalicznych" wynika, że w sierpniu 2026 r. codzienne zakupy w sklepach w stosunku do zeszłego roku podrożały średnio o 1,7 proc. W sierpniu zakupy podrożały średnio o 1,7 proc. rdr. W lipcu wzrost rdr wyniósł 19 proc., a w czerwcu 2,7 proc. Nie oznacza to jednak polepszenia sytuacji gospodarstw domowych.

UCE RESEARCH i Uniwersytet WSB Merito (dawniej Wyższa Szkoła Bankowa) opublikowały cykliczny raport "Indeks cen w sklepach detalicznych". Zawiera on wyniki badań dotyczących średniej wartości cen (cen regularnych oraz promocyjnych) 17 kategorii i ponad 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku.

W sierpniu 2026 r. mniejsza dynamika wzrostu cen w sklepach

W badaniu zestawiono 95,4 tys. cen detalicznych z 43,7 tys. sklepów należących do 64 sieci handlowych. Z raportu za sierpień wynika, że zmniejszyła się dynamika wzrostu cen w sklepach. W sierpniu 2026 r. codzienne zakupy w sklepach średnio podrożały o 1,7 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Zaś w lipcu wzrost cen w sklepach rdr. wyniósł 1,9 proc., a w czerwcu – 2,7 proc. Badanie objęło 17 najczęściej kupowanych kategorii, w tym m.in. żywność, napoje, artykuły dla dzieci, karmę dla zwierząt, chemię gospodarczą, czy środki higieniczne.

– Ceny dalej rosną, a więc płacimy więcej. Warto też zwrócić uwagę na to, że badanie mierzy zmiany koszyka w sklepach detalicznych, a nie wszystkich kosztów życia, które – według GUS – w zeszłym miesiącu wzrosły o 3,4% rdr. Raport nie uwzględnia czynników inflacjotwórczych, obciążających całą gospodarkę, w tym m.in. podwyżek cen paliw na stacjach oraz energii i gazu – odpowiednio o 24,2% i 4,1% rdr. – przekazał prof. nadzw. dr hab. Sławomir Jankiewicz z Uniwersytetu WSB Merito.

Co dalej z cenami w sklepach? Czy będą podwyżki?

Dr Artur Fiks z Uniwersytetu WSB Merito, wskazał, że za spowolnieniem wzrostu cen w sklepach odpowiada stosunkowo wysoka baza porównawcza w przypadku produktów tłuszczowych, czyli poziom cen, z którym mieliśmy do czynienia w ubiegłym roku, a także to, że obecnie mamy sezon na wiele produktów spożywczych i ich ceny spadają lub nieznacznie rosną.

– Wraz z końcem sezonu na warzywa i owoce, a także w efekcie jesienno-zimowego wzrostu kosztów produkcji żywności, tendencja spadkowa może zostać zatrzymana. W kolejnych miesiącach spodziewałbym się wręcz przyspieszenia tempa dynamiki podwyżek cen w sklepach detalicznych z powodu sytuacji na rynku paliw. Jeśli ona się nie ustabilizuje, to na pewno znajdzie odzwierciedlenie we wzroście cen w zasadzie wszystkich kategorii produktów – podkreślił dr Artur Fiks.

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych w sierpniu 2026 r.

Jak wynika z raportu, ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły w porównaniu do roku 2025 r. o 0,9 proc. W lipcu podwyżki rdr. w całym tym segmencie wyniosły 1,2 proc., a w czerwcu – 1,9 proc. rdr. Eksperci wskazali, że sierpień tradycyjnie jest czasem wysokiej podaży rodzimych warzyw i owoc, co hamuje drożyznę w kategorii żywność. Jak zauważył prof. Jankiewicz, napoje bezalkoholowe były jednym z najsilniejszych motorów wzrostu. Na wzrost złożyły się rosnące koszty wdrożenia i obsługi systemu kaucyjnego, zapowiedzi podwyżek podatku cukrowego oraz podwyższony, sezonowy popyt na napoje i wodę w upalne dni.

Wakacyjna wojna cenowa

Eksperci wskazali także, że w sierpniu mieliśmy do czynienia z niespotykaną wcześniej wojną cenową. Była ona głównie generowana przez największe sieci dyskontów.

– Sieci handlowe wykorzystały okres wakacyjny do walki o klienta masowego, oferując wielopaki, rabaty lojalnościowe oraz obniżki cen produktów pierwszej potrzeby. To wymusiło na supermarketach i mniejszych sklepach elastyczność i obniżki marż, co zahamowało wzrost cen w skali całego handlu detalicznego – przekazał prof. nadzw. dr hab. Sławomir Jankiewicz.

Eksperci zauważyli także różnicę między wzrostem cen żywności i napojów bezalkoholowych, a całego koszyka. Różnica ta w sierpniu wyniosła 0,8 p.p.

– Część kategorii spożywczych zanotowała wyraźny spadek cen rok do roku. To ograniczyło drożyznę w obrębie całej żywności i napojów bezalkoholowych. Nawet widoczny wzrost cen samych napojów bezalkoholowych tylko ograniczył spadek tempa podwyżek w tym segmencie. Natomiast żadna z niespożywczych kategorii nie znalazła się na minusie, a dodatkowo niektóre z nich okazały się liderami wzrostów – powiedział dr Artur Fiks.

Z kolei prof. nadzw. dr hab. Sławomir Jankiewicz wskazał na tzw. rozwieranie się nożyc cenowych.

– Z jednej strony mamy dynamicznie taniejące w skupach płody rolne i żywność poddaną presji promocji. Z drugiej – obserwujemy rosnące ceny towarów przemysłowych w sklepach detalicznych. Wywołują je coraz wyższe koszty pozarolnicze, obejmujące paliwo, prąd, gaz i koszty pracownicze – podsumował ekspert.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Informacja prasowa
oprac. Oliwia Zielińska

Specjalizuje się w tematach z pogranicza bezpieczeństwa, finansów i technologii. Publikuje w serwisach Grupy INFOR, m.in. na Dziennik.pl i Forsal.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraW sierpniu zakupy podrożały średnio o 1,7 proc. rdr [Raport] »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj