Ballamer nie był jedyny. Zobacz inne spektakularne odejścia szefów wielkich firm
30 sierpnia 2013, 07:00
Kiedy 26 sierpnia wieloletni szef Microsoftu Steve Ballmer ogłosił, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy uda się emeryturę, rynek zareagował na tę decyzję nadspodziewanie dobrze. W ciągu kilku godzin akcje Microsoftu wzrosły o 7,29 proc., co dało największy jednodniowy wzrost kursu Microsoftu od ponad czterech lat. Jak zauważa "Puls Biznesu", nie było to jednak pierwsze tego typu odejście, które tak pobudziło kurs akcji.
Kiedy 26 sierpnia wieloletni szef Microsoftu Steve Ballmer ogłosił, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy uda się emeryturę, rynek zareagował na tę decyzję nadspodziewanie dobrze. W ciągu kilku godzin akcje Microsoftu wzrosły o 7,29 proc., co dało największy jednodniowy wzrost kursu Microsoftu od ponad czterech lat. Jak zauważa "Puls Biznesu", nie było to jednak pierwsze tego typu odejście, które tak pobudziło kurs akcji.
Reklama
Reklama
Powiązane
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama