Stolica wysunęła się w tym roku na czoło rankingu płacowego miast wojewódzkich, spychając z najwyższego podium Katowice. Sprawdź szczegóły, w którym mieście zarabia się najwięcej, a w którym najmniej.
Stolica wysunęła się w tym roku na czoło rankingu płacowego miast wojewódzkich, spychając z najwyższego podium Katowice
Najwięcej w Polsce zarabiają obecnie pracownicy przedsiębiorstw funkcjonujących w Warszawie. W pierwszych trzech kwartałach tego roku ich przeciętna pensja wyniosła ponad 5,3 tys. zł i była o 3,6 proc. większa niż przed rokiem – wynika z danych Urzędu Statystycznego we Wrocławiu.
Natomiast na drugim miejscu, po czterech latach dominacji, znalazły się Katowice z prawie o 100 zł niższym przeciętnym wynagrodzeniem. Od 2005 r. do 2015 roku przeciętne wynagrodzenie w Katowicach w przedsiębiorstwach wzrosło 55,5 proc.
W Katowicach bezrobocie też jest bardzo niskie. Ale tam o poziomie przeciętnych wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw w dużym stopniu decyduje górnictwo. Obecnie jest ono w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Stąd też zarobki w kopalniach, choć wysokie, przestały praktycznie rosnąć. Wynika to z danych GUS. Według nich w pierwszych trzech kwartałach br. przeciętne płace w górnictwie węgla kamiennego i brunatnego były zaledwie o 0,4 proc. wyższe niż przed rokiem. A w innych działach gospodarki pensje w Katowicach są umiarkowane. Bo w tym mieście stosunkowo mało jest miejsc pracy w rozwiniętych usługach i w obszarze wysokich technologii.
Poznań jest na czwartej pozycji pod względem wysokości zarobków w Polsce. Przeciętne wynagrodzenie w stolicy woj. wielkopolskiego po trzech kwartałach 2015 r. wynosiło nieco ponad 4,5 tys. zł i było większe niż przed rokiem o 2,5 proc. Natomiast od 2005 r. przeciętna pensje poznańskiego pracownika wzrosła o nieco ponad 68 proc.
Wrocław uplasował się na szóstej pozycji. We firmach działających w największym mieście regionu przeciętne wynagrodzenie wynosiło 4,3 tys. zł, o 8,1 proc. więcej niż przed rokiem. Od 2005 wzrost wynagrodzeń sięgnął 80 proc.
Po trzech kwartałach 2015 r. szczecińscy pracownicy zarabiają przeciętnie 4,2 tys. zł brutto, czyli o 6,1 proc. więcej niż przed rokiem i o 78,5 proc. więcej niż 10. tat wcześniej. Zarobki na tym poziomi uplasowały stolicę woj. zachodniopomorskiego na pozycji 7.
Pozycja 8. to Rzeszów. W ciągu ostatnich 10. lat pensje pracowników rzeszowskich firm rosły najszybciej w Polsce. Od 2005 r. zarobki rzeszowian zwiększyły się aż o 88,3 proc. do 4,1 tys. zł z 2,2 tys. zł. Wzrost roczny wyniósł 3,6 proc.
Pozycja 9.
Pozycja 10.
Pozycja 11.
Na drugim biegunie są Zielona Góra, Białystok, Bydgoszcz i Kielce, które okupują ostatnie pozycje rankingu z przeciętnym wynagrodzeniem wynoszącym w sektorze przedsiębiorstw 3,3–3,6 tys. zł. Zdaniem ekspertów to nie przypadek. W miastach tych stosunkowo mało jest dużych firm, które zatrudniają specjalistów oczekujących satysfakcjonującego ich wysokiego wynagrodzenia. Dominują za to małe i średnie przedsiębiorstwa, w których zwykle wynagradza się gorzej niż w wielkich. Ponadto nie jest tajemnicą, że w takich firmach płaci się czasem pod stołem, co niekorzystnie wpływa na oficjalny poziom płac.
Pozycja 13.
Pozycja 14.
Pozycja 16.
Na szarym końcu znalazły się dwa miasta z woj. lubuskiego Zielona Góra i Gorzów Wielkopolski. Przedostatnia pozycja przypadła w udziale Zielonej Górze. Przeciętne zarobki brutto były na poziomie 3309 zł, co oznacza wzrost od poprzedniego roku o 3,8 proc. Wzrost 10. letni był najniższy w całej Polsce i wyniósł od 2005 r. tylko 44,8 proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Powiązane
Zobacz
|
