Niemieckiemu PKB nie pomogła nawet podwyższona jak na tamtejsze standardy inflacja. Rosnące ceny, o ile są wciąż trzymane w ryzach, o tyle zwykle sprzyjają wzrostowi gospodarczemu, gdyż pobudzają obroty handlowe. W grudniu ceny konsumpcyjne wzrosły tam o prawie 4 proc. r/r. To zaledwie ponad 2 pkt proc. mniej niż w Polsce.
Nasz zachodni sąsiad znany jest z prężnego przemysłu, który produkuje na eksport. I to właśnie przemysł jest jednym z głównych źródeł problemów. Według Destatis (tamtejszy odpowiednik GUS) w listopadzie 2023 r. zamówienia w przetwórstwie przemysłowym stopniały realnie o niemal 6 proc. r/r. Ten wskaźnik spada nieustannie od ponad roku i w rezultacie skurczył się do poziomu z września 2021 r.
Dziennikarz ekonomiczny, członek redakcji „Krytyki Politycznej” i stały współpracownik DGP i „Przewodnika Katolickiego”. Autor trylogii kryminalnej „Metropolia”. Z wykształcenia politolog (UŚ) i księgowy (UE w Katowicach). Fan gamingu i kultury Afroamerykanów. W przeszłości pracownik administracji podatkowej. Zainteresowany kwestiami społecznymi i sprawami międzynarodowymi.
