Sasin: Nierówności rozwojowe regionów Polski są konsekwentnie usuwane

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
19 grudnia 2020, 13:41
Lublin
<p>Lublin</p>/ShutterStock
Nierówności rozwojowe dzielące regiony Polski są konsekwentnie usuwane - powiedział wicepremier Jacek Sasin, który uczestniczył w Lublinie w podpisaniu umowy na przebudowę 25–kilometrowego fragmentu drogi wojewódzkiej nr 835 łączącej Lubelszczyznę z Podkarpaciem.

Sasin podkreślił, że ta inwestycja drogowa jest elementem świadomie wybranej polityki państwa, zmierzającej do wyrównywania szans poszczególnych regionów kraju. "To jest dowód na to, że te nierówności rozwojowe, które dotykają Lubelszczyznę, są jej zmorą, bagażem wielu dziesięcioleci, a może nawet dłuższej perspektywy czasu, te nierówności są konsekwentnie usuwane" – powiedział Sasin.

Przypomniał, że woj. lubelskie pod względem zamożności i poziomu rozwoju jest na ostatnim miejscu w kraju. Za 2018 rok poziom PKB na głowę mieszkańca w tym regionie wynosił tylko nieco ponad 68 proc. średniej krajowej i niespełna połowę średniej w Unii Europejskiej, podczas gdy w Warszawie sięgał 220 proc. średniej krajowej. Duże różnice dzielą też Lubelszczyznę z Dolnym Śląskiem czy Wielkopolską – mówił Sasin.

"To jest również niestety spuścizna ostatnich lat po 1989 r., które zdominowały liberalne trendy w rządzeniu krajem, to jest również - a może szczególnie - spuścizna 8 lat rządów koalicji Platformy Obywatelskiej i PSL, które realizowały politykę zwaną polaryzacyjno-dyfuzyjną, oznaczająca koncentrowanie wysiłków państwa w wyspach zamożności" – powiedział.

Zapewnił, że rząd Zjednoczonej Prawicy od 5 lat konsekwentnie odwraca te trendy w polityce rozwojowej na rzecz modelu zrównoważonego rozwoju. Podkreślił, że ogromną rolę w tej polityce odgrywają inwestycje infrastrukturalne. "Bez dobrej infrastruktury, przede wszystkim komunikacyjnej, trudno myśleć, o tym, że Lubelszczyzna dokona rozwojowego skoku" – zaznaczył.

Wskazał na budowane na poziomie krajowym trasy przecinające region: Via Carpatia, autostradę A2, drogi ekspresowe S12 i S17, które skomunikują Lubelszczyznę z resztą kraju i Europą. "Ten system komunikacyjny musi być uzupełniony o cały system dróg lokalnych, od wojewódzkich poprzez powiatowe i gminne. Temu służą ogromne inwestycje, których dokonujemy" – powiedział.

Sasin podkreślił, że Fundusz Dróg Samorządowych, funkcjonujący od 2019 r. przyniósł przełom, jeśli chodzi sytuację na Lubelszczyźnie, a także i w innych regionach kraju. Do woj. lubelskiego trafiło z tego funduszu w 2019 r. 300 mln zł. "Jeśli weźmiemy całokształt zaangażowania państwa, samorządów, w tym wojewódzkiego, który również przeznaczył ogromną kwotę ponad 400 mln zł inwestując w drogi lokalne, to możemy powiedzieć, że rok 2019 był przełomowy, bo prawie miliard złotych trafiło na cel przebudowy, remontów i budowy dróg samorządowych" – powiedział.

Przypomniał, że w obecnym roku prawie 280 mln zł trafiło z tego funduszu na Lubelszczyznę. "Cały fundusz to 3,2 mld zł, widać, że województwo lubelskie zgarnia prawie 10 proc. wszystkich środków, które są inwestowane w drogi lokalne w kraju" – powiedział. "To jest świadomie więcej, bo w tym regionie zaniedbania są największe, tu trzeba najwięcej inwestować" – podkreślił.

W przyszłym roku – mówił Sasin – prawie 270 mln zł będzie dla Lubelszczyzny z Funduszu Dróg Samorządowych i wiele inwestycji drogowych będzie sfinansowanych z Funduszu Inwestycji Lokalnych, z którego przeznaczono dla tego regionu 750 mln zł. "Możemy powiedzieć o prawdziwej zmianie oblicza komunikacyjnego województwa lubelskiego" – powiedział.

"Nie byłoby tych inwestycji bez dobrej współpracy rządu i samorządów" – podkreślił. "Zgodnie pracujemy, nie patrząc na polityczne barwy, bo przecież jeśli przypomnieć listę inwestycji wspartych przez budżet państwa w ramach Funduszu Inwestycji Lokalnych, to widać, że bardzo wiele samorządów, które nie są samorządami reprezentującymi siły polityczne, które dzisiaj w Polsce rządza, również te pieniądze dostały" – powiedział.

"Dziękuję tym wszystkim samorządowcom, którzy w ten sposób działają. Mam nadzieję, że ci, którzy tkwią w okowach wojny politycznej, czy totalnej opozycji zrozumieją, że to nie jest dobra droga dla samorządów” – dodał.

Przedmiotem podpisanej w sobotę umowy jest rozbudowa 25-kilometrowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 835 w Lubelskiem prowadzący od Biłgoraja do granicy z Podkarpaciem. To ostatni etap modernizacji ważnej dla regionu trasy łączącej Lublin i Lubelszczyznę z Podkarpaciem, autostradą, A4 i Rzeszowem, alternatywnej dla budowanej drogi ekspresowej S19.

Inwestycja finansowana jest z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020. Wartość całego projektu to blisko 190 mln zł, w tym dofinansowanie unijne wynieść ma 73,5 mln zł, a środki własne samorządu regionu – ponad 116 mln zł.

Umowa przewiduje wzmocnienie lub wymianę konstrukcji nawierzchni jezdni, budowę lub przebudowanie 34 skrzyżowań, 4 mostów i 26 zatok autobusowych. Wzdłuż drogi powstaną ścieżki rowerowe i chodniki. Na terenach zabudowanych, skrzyżowaniach i przy przejściach dla pieszych zainstalowane zostanie nowe oświetlenie. Wykonawcą robót będzie konsorcjum złożone ze spółki UNIBEP z Bielska Podlaskiego oraz Przedsiębiorstwa Drogowo-Mostowego z Dębicy. Koszt tych prac wynosi ponad 157 mln zł. Przebudowa drogi ma być zakończona w 2022 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj