Jeśli producenci ropy mają nadzieję, że do końca roku światowe zapasy wrócą do stanu sprzed pandemii, to powinni wstrzymać się ze zwiększaniem produkcji surowca, po to, aby osuszyć zapasy nagromadzone w wyniku zmniejszonego popytu w czasach pandemii koronawirusa. Taki wniosek wypływa z najnowszych miesięcznych prognoz publikowanych przez trzy główne światowe agencje naftowe - Międzynarodową Agencję Energii, Amerykańską Agencję Informacji Energetycznej i Organizację Krajów Eksportujących Ropę Naftową.

Mając na uwadze ryzyko związane z popytem na ropę, Arabia Saudyjska w tym miesiącu zaskoczyła rynek tego surowca, dokonując jednostronnych cięć w wydobyciu 1 miliona baryłek dziennie.

Posunięcie to było sprzeczne z działaniami większości innych krajów uczestniczących w pakcie OPEC+ dotyczącym zarządzania dostawami ropy, które albo utrzymały produkcję na stabilnym poziomie, albo nawet nieznacznie ją zwiększyły. Przedstawiciele sojuszu spotkają się ponownie na początku marca, aby zdecydować o dalszych krokach.

Prognozy trzech agencji w pewnym stopniu potwierdzają stanowisko Arabii Saudyjskiej. Z tej trójki jedynie OPEC nieznacznie, bo tylko o 20 tys. baryłek dziennie (0,02 proc. konsumpcji), podniósł w tym roku swoją prognozę globalnego popytu na ropę.

Gwałtowny wzrost liczby nowych przypadków koronawirusa, spowodowany pojawieniem się bardziej zaraźliwych mutacji, doprowadził wiele krajów do ponownego wprowadzenia ograniczeń ruchu lotniczego, które uderzają w wielkość zużycia paliwa w transporcie. Liczba nowych przypadków zakażeń zaczyna rosnąć w Azji, regionie, który napędzał ożywienie światowego popytu na ropę pod koniec 2020 roku.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna obniżyła teraz swoje prognozy dotyczące popytu na ropę w 2021 r. O 740 tys. baryłek dziennie od lipca. W tym samym okresie OPEC zmniejszył swoją prognozę o 1,8 mln baryłek dziennie, podczas gdy Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej obniżyła swoje szacunki o 2,1 mln baryłek.

Skumulowana zmiana prognozy światowego popytu na ropę / Bloomberg

Z drugiej strony, opracowanie szeregu szczepionek przeciwko wirusowi SARS-Cov-2 stwarza nadzieję, że najgorsze skutki pandemii zaczną ustępować do połowy roku. Przekonanie to wydaje się być podstawą prognozy popytu Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), która pokazuje ogromny skok zużycia ropy między drugim a trzecim kwartałem roku.

Przewidywany wzrost o 3 miliony baryłek dziennie kwartału do kwartału między drugim a trzecim kwartałem 2021 r. jest dwukrotnie większy niż wzrost obserwowany między tymi samymi dwoma okresami w którymkolwiek roku poprzedzającym pandemię do co najmniej 2002 roku. To odzwierciedla pogląd agencji, że „kampanie szczepień zaczną mieć wpływ na mobilność i zapotrzebowanie na paliwo transportowe w drugiej połowie 2021 r.”.

W związku z tym wszelkie opóźnienia w powszechnym podawaniu szczepionek spowodują znacznie opóźnienie zwiększenia popytu w sposób, jaki widzi MAE.

Kwartalne zmiany w światowym popycie na ropę / Bloomberg

Aby ocenić wpływ tych prognoz na globalne zapasy, niezbędnych jest kilka założeń dotyczących wydobycia ropy przez OPEC. Obecne porozumienie w sprawie wydobycia pozwala dziesięciu członkom grupy pompować 22,12 mln baryłek dziennie w pierwszym kwartale.

Należące do OPEC Iran, Wenezuela i Libia są zwolnione z ograniczeń. Zakładając, że sankcje nałożone na Iran nie ulegną zmianie, a Libia i Wenezuela utrzymają produkcję na grudniowym poziomie, produkcja OPEC wzrośnie do 25,72 mln. Jednostronne cięcie Arabii Saudyjskiej dotyczy lutego i marca, zmniejszając średnią produkcję ropy naftowej OPEC w I kwartale 2021 r. do 25,05 mln baryłek dziennie.

Saudyjczycy przywrócą produkcję do styczniowego docelowego poziomu około 9,12 mln baryłek dziennie od kwietnia, ale inni producenci liczący na wyczerpywanie się zapasów powinni prawdopodobnie zrezygnować z dalszego wzrostu produkcji - chyba że popyt odrodzi się znacznie szybciej niż obecnie się spodziewają.

Prognozy trzech agencji zmniejszenia zapasów ropy / Bloomberg

Według Amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej globalne zapasy ropy naftowej i produktów rafinowanych spadną o 826 mln baryłek w ciągu 2021 r., przy założeniu, że produkcja grupy producentów OPEC + nie wzrośnie ponad już uzgodnione poziomy. Międzynarodowa Agencja Energetyczna ogólnie podziela ten pogląd, ale nie dotyczy to całego roku.

Agencja z siedzibą w Paryżu szacuje, że zapasy spadną o 784 miliony baryłek, ale jest to mocno obciążone do drugiej połowy roku i zależy od dużego skoku światowego popytu na ropę, który według MAE ma miejsce między drugim a trzecim kwartałem.

OPEC ma raczej inny pogląd. W ciągu roku tempo wydobycia spadnie, a całkowita ilość ropy usuniętej ze składów w 2021 roku jest będzie znacznie mniejsza i wyniesie około 586 milionów baryłek.

Globalne zapasy ropy w stosunku do poziomu z końca 2019 r / Bloomberg

Prognozy MAE i OPEC przewidują, że do końca roku pozostaną znaczne nawisy zapasów. Jeśli mają rację, trudno jest wyobrazić sobie, aby producenci byli w stanie dalej złagodzić ograniczenia produkcji.