E-administracja jeszcze mało cyfrowa?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 stycznia 2022, 08:34
Dziewczyna z laptopem
Dziewczyna z laptopem/ShutterStock
Choć internetowe narzędzia ułatwiające kontakt z urzędami się rozwijają, to Polska wciąż odbiega od średniej unijnej. Mogą to odczuć i obywatele, i biznes - podkreśla "Puls Biznesu" w poniedziałkowym wydaniu.

Portal gov.pl, który oferuje m.in. meldunek, zgłoszenie narodzin dziecka, utraty dowodu osobistego, złożenie i weryfikację zeznań podatkowych itp., w listopadzie odwiedziło ponad 14,4 mln użytkowników - wynika z informacji gazety.

Według "PB" największą popularnością spośród usług e-administracyjnych zebranych na portalu gov.pl, do których przepustką jest profil zaufany, cieszyła się "Historia pojazdu", czyli bezpłatny raport z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK).

"Z danych grudniowych wynika, że Polacy skorzystali z niej dotychczas ponad 18,4 mln razy. Dzięki opcji można m.in. zweryfikować, czy pojazd nie był kradziony, jaki jest stan jego licznika. Daje także wgląd w dane techniczne pojazdu" - podaje dziennik.

W 2021 r., ze względu na pandemię COVID-19, istotna dla wielu obywateli była również opcja uzyskania przez internet certyfikatu szczepienia czy e-recepty.

Jak pisze "PB", jeden z najbardziej miarodajnych wskaźników postępu cyfryzacji w krajach w naszej części świata podaje ranking The Digital Economy and Society Index (DESI), publikowany przez Komisję Europejską.

"Ostatnie zestawienie DESI 2020 r. plasuje Polskę na 23. miejscu na 28 państw członkowskich Unii Europejskiej. W tym obszarze jesteśmy więc daleko za liderami" - ocenia gazeta.

Ekonomista, ekspert w obszarze innowacji i cyfryzacji gospodarki z Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie Jan Zygmuntowski powiedział "PB", że brakuje m.in. zwiększenia możliwości wykorzystywania elektronicznego dowodu tożsamości, uproszczeń w obszarze stosowania podpisów elektronicznych, ujednolicenia podpisów kwalifikowanych, zwiększenia poziomu integracji i kompatybilności różnych baz danych. W jego ocenie konieczne jest zwiększenie poziomu nakładów na rozwój systemów dla e-administracji pochodzących z budżetu państwa. Dotychczas w tym obszarze posiłkowano się głównie pieniędzmi unijnymi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj