Gospodarcza zadyszka w Europie uderzyła w polski eksport. Spadek o ponad 9 proc.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 sierpnia 2024, 16:19
Kontenerowiec na Morzu Czerwonym
Gospodarcza zadyszka w Europie uderzyła w polski eksport. Spadek o ponad 9 proc. eksport/ShutterStock
Słabsze wyniki gospodarcze w Europie ograniczają polski eksport, który w czerwcu skurczył się o 6 proc. - ocenił we wtorkowym komentarzu Polski Instytut Ekonomiczny. Według PIE szanse na odwrócenie tego trendu są niewielkie, gdyż konsumpcja w br. wzrośnie szybciej w kraju niż za granicą.

Spadek polskiego eksportu

NBP opublikował we wtorek dane dotyczące bilansu płatniczego Polski w czerwcu br. Wynika z nich, że saldo rachunku bieżącego było dodatnie i wyniosło 2,5 mld zł (588 mln euro) i zmniejszyło się rok do roku o 15,7 mld zł (191 mln euro). Z danych banku centralnego wynika również, że polski eksport r/r spadł o 9,1 proc.

Polski Instytut Ekonomiczny zauważył w analizie, że w czerwcu poprawiły się wyniki na saldzie rachunków bieżących, przypomniano, że nadwyżka sięgnęła 588 mln euro. Jak wskazano, lepsze rezultaty to wynik poprawy salda usług, gdyż bilans towarów zamknął się deficytem rzędu 191 mln euro.

Skutki słabych wyników gospodarczych na polski eksport

Instytut stwierdził, że głównym powodem ograniczenia polskiego eksportu są słabe wyniki gospodarcze w Europie. Wartość przychodów z eksportu usług w czerwcu br. skurczyła się o 6 proc. rok do roku. Oceniono, że szanse na odwrócenie tego trendu i poprawę wyników eksportowych są niewielkie, gdyż konsumpcja prywatna w państwach Unii Europejskiej i u najważniejszych partnerów handlowych Polski pozostanie słaba. PIE powołuje się na prognozy Focus Economics, które wskazują, że w Niemczech konsumpcja wzrośnie o 0,6 proc., we Francji o 1,1 proc., podczas gdy w Polsce o 3,7 proc.

"W kolejnych miesiącach spodziewamy się słabszych odczytów salda (obrotów bieżących - PAP) wraz ze stosunkowo szybszym wzrostem konsumpcji w kraju niż za granicą" - wyjaśniono.

Silny import, słaby eksport

Jak zauważono, poprawa krajowej konsumpcji będzie pogarszać bilans handlowy. Szybciej rosnąć będzie import od eksportu, co - według instytutu - przyczyni się do pogorszenia w obrocie towarami. Podkreślono, że pomimo dobrych wyników w I półroczu br., które przyczynią się na plus do wzrostu PKB w 2024 r., w związku z osłabieniem w handlu saldo zagraniczne będzie obniżać ten wzrost w przyszłym roku.

Polski Instytut Ekonomiczny to publiczny think tank ekonomiczny; przygotowuje raporty, analizy i rekomendacje dotyczące kluczowych obszarów gospodarki oraz życia społecznego w Polsce. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj