Firma łatwiej wypowie umowę lub obniży pensję osobom, które mają dodatkowe źródło utrzymania. Będzie mogła też wysyłać na przymusowy urlop, a układy zbiorowe zostaną zawieszone

Takie rozwiązania zakłada projekt kolejnej wersji tarczy antykryzysowej. Przewiduje on ułatwiony tryb cięcia etatów w okresie stanu epidemii. Wystarczającą przyczyną zwolnienia będzie to, że pracownik posiada inne, dodatkowe źródło utrzymania (np. emeryturę, rentę, drugi etat lub prowadzi działalność gospodarczą). W takich przypadkach firma nie będzie musiała przeprowadzać procedury zwolnień grupowych – nawet jeśli zwolni w ten sposób np. połowę załogi – i nie będzie musiała wypłacać odpraw. Na takich samych zasadach będzie mogła też zmieniać warunki zatrudnienia (czyli np. obniżać pensje).

Bardzo istotnym ułatwieniem dla pracodawców będzie także zawieszanie postanowień układów zbiorowych, porozumień i regulaminów, programów dobrowolnych odejść itp. Zawierają one wyłącznie rozwiązania korzystniejsze dla zatrudnionych niż kodeks pracy (np. gwarancje zatrudnienia przez określony czas). W projekcie znalazła się też zapowiadana już wcześniej możliwość przymusowego wysyłania pracowników na zaległy urlop (do 30 dni) oraz ten przysługujący za obecny rok kalendarzowy (do połowy wymiaru przysługującego zatrudnionemu, czyli np. na 13 dni, jeśli zatrudnionemu przysługuje 26 dni urlopu). Jednocześnie rozszerzone zostanie prawo do ubiegania się o dopłaty do pensji na utrzymanie etatów. Dofinansowane mają być płace także tych osób, które nie zostaną objęte przestojem lub skróconym czasem pracy.

Reklama

Organizacje pracodawców z rezerwą oceniają niektóre z tych rozwiązań a część z nich chwalą (np. dotyczące urlopów). − Firmy pilnie potrzebują rozwiązań uelastyczniających zarządzanie pracą w okresie pandemii – tłumaczy prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan. Zdecydowanie przeciwne są związki zawodowe. − Planowane zmiany naruszają konstytucję, konwencje Międzynarodowej Organizacji Pracy i prowadzą do likwidacji organizacji związkowych w firmach. Nie godzimy się na to – mówi anonimowo jeden z działaczy NSZZ „Solidarność”.

Więcej w jutrzejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej.

>>> Polecamy: Rząd otwiera wkrótce kolejne obiekty. Poznaliśmy szczegóły