Analityk: 100 zł z czerwca 2021 r. jest dziś w rzeczywistości warte ok. 60 zł

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 lipca 2022, 12:38
banknot banknoty złoty polski złotówka 100 zł złotych
<p>Banknoty stuzłotowe</p>/dziennik.pl
Wzrost cen może w końcu oznaczać ograniczenie popytu konsumpcyjnego, co będzie kolejnym czynnikiem przepowiadającym początek ostrego hamowania gospodarczego - ocenił w piątek ekspert Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka, odnosząc się do danych GUS o inflacji.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu 2022 r. wzrosły o 15,6 proc., licząc rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 1,5 proc. - poinformował w piątek Główny Urząd Statystyczny.

Początek ostrego hamowania gospodarczego

Według eksperta Lewiatana jest to najwyższy odczyt inflacji od ponad 25 lat. Zielonka wskazał, że ceny zmieniają się dużo szybciej i wszyscy konsumenci to odczuwają, co widać w danych ankietowych dotyczących koniunktury konsumenckiej. "Polacy w czarnych barwach widzą zarówno bieżącą sytuację, jak i przyszłą. Może to oznaczać ograniczenie w końcu popytu konsumpcyjnego. Byłoby to kolejnym czynnikiem przepowiadającym początek ostrego hamowania gospodarczego. Z drugiej strony osłabienie koniunktury może mieć decydujący wpływ na kolejne decyzje RPP. Nasz scenariusz na maksymalną stopę procentową w 2022 r. – 6,5 proc. - pozostaje wciąż aktualny" - napisał analityk.

Ile jest dziś warte 100 zł sprzed roku?

Wyliczył, że biorąc pod uwagę wyliczenia GUS 100 zł z czerwca 2021 r. jest obecnie warte 86 zł, a w rzeczywistości - jego zdaniem - jest to pewnie bliżej 60 zł.

Ekspert ocenił, że tak silny wzrost cen w stosunku do minionego roku podyktowany jest prawdopodobnie coraz droższą ropą naftową na świecie oraz wysokimi kosztami wytwarzania energii. W przypadku Polski dochodzi do tego również wzrost cen opału. Zielonka wskazał, że dla samego wskaźnika inflacji, ze względu na metodologię liczenia, zapowiadane rabaty na paliwo czy dopłaty do tony węgla nie będą miały większego znaczenia.

Ceny producentów szybują

"W najbliższych dwóch, trzech miesiącach musimy być przygotowani na kolejne rekordowe odczyty wskaźnika inflacji. Przedsiębiorcy mają i będą mieć cały czas problemy z podwyższonymi kosztami wytworzenia produktów. Wystarczy tylko wspomnieć, że ceny dla producentów kolejny miesiąc z rzędu wzrastają o ponad 24 proc." - napisał. (PAP)

autor: Ewa Wesołowska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj