GUS podał w poniedziałek grudniowe dane o produkcji przemysłowej, budowlanej i sprzedaży detalicznej. Produkcja przemysłowa wzrosła o 1,0 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim spadła o 6,4 proc. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 5,6 proc. wyższym niż w analogicznym miesiącu 2021 r. i o 0,7 proc. wyższym w porównaniu z listopadem 2022 r.

Zaskakująco silne obniżenie aktywności w budownictwie

Produkcja budowlano-montażowa w grudniu 2022 r. spadła o 0,8 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 17,3 proc. Sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła o 0,2 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym wzrosła o 13,1 proc.

Borowski podkreślił, że w kierunku obniżenia dynamiki produkcji przemysłowej pomiędzy listopadem a grudniem oddziaływał efekt statystyczny w postaci niekorzystnej różnicy w liczbie dni roboczych; w listopadzie 2022 r. liczba ta była taka sama jak w 2021 r., podczas gdy w grudniu ub. r. było o jeden dzień mniej niż rok temu.

Reklama

Główny ekonomista Credit Agricole zwrócił uwagę, że w grudniu odnotowano obniżenie rocznej dynamiki produkcji zarówno w branżach eksportowych, jak i firmach powiązanych z budownictwem i branżach pozostałych. "Podobnie jak w poprzednich miesiącach, najwyższy wkład do wzrostu produkcji przemysłowej ogółem miały branże eksportowe, w których produkcja wzrosła w grudniu o 8,0 proc. rdr wobec 11,2 proc. w listopadzie. W naszej ocenie silnym wsparciem dla produkcji w branżach eksportowych była utrzymująca się redukcja zaległości produkcyjnych przy jednoczesnym osłabieniu barier podażowych (mniej dotkliwego braku surowców i komponentów), na co wskazywały grudniowe badania koniunktury w przetwórstwie przemysłowym" - wskazał Borowski.

Dodał, że wyraźnie silniejsze niż wynikałoby z wpływu efektu dni roboczych spowolnienie wzrostu produkcji odnotowano w branżach powiązanych z budownictwem (2,2 proc. rdr w grudniu wobec 9,5 proc. w listopadzie), do czego przyczyniło się zaskakująco silne obniżenie aktywności w budownictwie.

"W danych na uwagę zasługuje również pogłębienie spadku produkcji w branżach nieeksportowych i niezwiązanych z budownictwem (-2,8 proc. rdr wobec -0,4 proc. w listopadzie). W efekcie, dynamika produkcji w tej grupie przedsiębiorstw ukształtowała się na poziomie najniższym od maja 2020 r., a więc od okresu pierwszego lockdownu wprowadzonego w związku z pandemią COVID-19. W sumie zatem struktura grudniowej produkcji wskazuje na relatywnie wysoką odporność branż eksportowych na dekoniunkturę u głównych partnerów handlowych Polski i nasilający się wpływ wyhamowania popytu wewnętrznego (konsumpcji i inwestycji) na branże relatywnie silnie powiązane z rynkiem krajowym" - wnioskuje analityk.

Wysokie bariery podażowe i popytowe

Odnosząc się do danych o produkcji budowlano-montażowej Borowski zwrócił uwagę na spadek produkcji w ujęciu rocznym w kategorii „budowa budynków” (-3,7 proc. rdr wobec -4,2 proc. rdr w listopadzie). Jak ocenił, wysokie bariery podażowe (silny wzrost cen materiałów budowlanych) i popytowe (zmniejszenie dostępności kredytów mieszkaniowych, spadek popytu gotówkowego na mieszkania, wzrost stóp procentowych i mniejszy popyt na kredyty inwestycyjne) będą w najbliższych miesiącach oddziaływać w kierunku stopniowego spadku aktywności w budownictwie mieszkaniowym oraz komercyjnym (niższe inwestycje firm w budynki i budowle). W konsekwencji - zaznaczył - dane wspierają prognozowany przez Credit Agricole spadek inwestycji ogółem w IV kw. ub.r. (-1,8 proc. rdr wobec wzrostu o 2,0 proc. rdr w III kw.).

W ocenie banku spadek inwestycji ogółem w I kw. tego roku pogłębi się, o czym może świadczyć odnotowane w grudniu silne obniżenie dynamiki sprzedaży w kategorii „roboty budowlane specjalistyczne” (-1,7 proc. rdr wobec 8,6 proc. w listopadzie), obejmującej m.in. przygotowanie terenu pod budowę. "Na tym tle relatywnie wysoką odporność wykazała produkcja w kategorii 'budowa obiektów inżynierii lądowej i wodnej' (1,4 proc. rdr w grudniu wobec 6,9 proc. rdr w listopadzie), która jest w dużym stopniu związana z inwestycjami sektora publicznego. Oczekujemy, że w najbliższych miesiącach aktywność w tej kategorii będzie czynnikiem ograniczającym spadek produkcji w budownictwie, co będzie związane z dążeniem jednostek sektora finansów publicznych do wykorzystania i rozliczenia w br. środków unijnych dostępnych w ramach poprzedniej wieloletniej perspektywy finansowej UE (2014-2020)" - wskazał Borowski.

W strukturze danych o grudniowej sprzedaży detalicznej ekonomista zwrócił uwagę na pogłębienie spadku sprzedaży w ujęciu rocznym w cenach stałych w kategoriach „meble, RTV, AGD” (-10,4 proc. w grudniu wobec -7,6 proc. w listopadzie). "W konsekwencji, dynamika sprzedaży w tej kategorii była najniższa od kwietnia 2020 r., a więc od okresu pierwszego lockdownu. W grudniu utrzymał się również spadek sprzedaży w ujęciu rocznym w kategorii +pojazdy samochodowe, motocykle, części+ (-2,8 proc. rdr wobec -6,4 proc.). Pogłębienie spadków w ujęciu rocznym odnotowano również w kategoriach 'pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach' i 'pozostałe'. Dane te wskazują na słabnący popyt gospodarstw domowych na dobra trwałego użytku, co jest efektem spadku siły nabywczej dochodów do dyspozycji gospodarstw domowych spowodowanego przez utrzymującą się wysoką inflację" - zauważył Borowski. Dodał, że dane wspierają prognozowany przez Credit Agricole spadek konsumpcji w IV kw. (-2,0 proc. rdr).

"Dzisiejsze dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej i sprzedaży detalicznej stanowią wsparcie dla naszej prognozy wzrostu PKB w IV kw. (1,1 proc. rdr wobec 3,6 proc. w III kw.)" - podsumował Borowski. Jego zdaniem, dynamika polskiego PKB w 2023 r. wyraźnie obniży się, jednak pozostanie dodatnia - 1,2 proc. rdr wobec 4,5 proc. w 2022 r.