Wojny w opozycji nie utuczą PiS-u. Nikt nie zyskał na kłótni KO z Lewicą

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 maja 2021, 09:49
29 Posiedzenie Sejmu IX Kadencji
<p>04.05.2021 Warszawa , Sejm . Poslowie podczas posiedzenia pracuja na zgoda na Krajowy Plan Odbudowy . Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta</p>/Agencja Gazeta
Wojny w opozycji nie utuczą PiS-u; z nowego badania preferencji partyjnych nie ma prawa zadowolony być nikt. Ani lider Polski 2050 Szymon Hołownia, ani PiS nie skorzystały szczególnie na kłótni KO z Lewicą - pisze we wtorek "Rzeczpospolita" przywołując sondaż preferencji partyjnych wykonany przez IBRiS.

Według badania, PiS notuje wynik o ponad dwa punkty lepszy niż miesiąc temu (z 31 do 33,6). "Jak na czas, kiedy kłonicami okładały się partie opozycyjne, moment przegłosowania w Sejmie ratyfikacji środków unijnych, prezentację programu Polski Ład i ciepłe wywiady prezesa Jarosława Kaczyńskiego w mediach, a przede wszystkim ogromną determinację partii rządzącej w uciszaniu wewnętrznych sporów – efekt jest mizerny" - czytamy w "Rz".

"Ale przynajmniej pozytywny. Na plus zapracowała też Lewica notująca także wzrost o ponad 2 punkty – z 8,1 na 10,4. Widać, że strategia odrywania się od opozycji +anty-PiS+ przynosi jakiś skutek, ale pewności co do utrzymania tego trendu nie ma" - dodano.

Według "Rz", na pewno jednak nie sprawdzają się hiobowe zapowiedzi środowisk związanych z PO, że teraz Lewicę masowo, w geście oburzenia, opuszczą kobiety czy środowiska LGBT.

"Albo ich udział w elektoracie Lewicy nie jest tak duży, albo głosowanie za funduszami europejskimi razem z PiS tak bardzo ich nie oburzyło" - twierdzi gazeta.

Według sondażu dla "Rz", reszta partii notuje straty. "Nawet +rewelacja sezonu+ Szymon Hołownia omsknął się nieznacznie w dół (z 19,1 na 18,6). Koalicja Obywatelska kontynuuje powolny zjazd (z 15,6 na 14,3), co nie dziwi – zarówno z powodu raczej negatywnej oceny przez wyborców głosowania przeciw funduszom europejskim, jak i z powodu zewnętrznych i wewnętrznych sporów oraz usunięcia z PO dwóch posłów. Nieznacznie spada Konfederacja (z 7,2 na 6,9)" - opisuje "Rz" wyniki badania.

Poniżej progu wyborczego znalazła się KP-PSL, której notowania spadły z 5,1 na 4,9.

Gdyby wybory odbywały się w najbliższą niedzielę, do urn poszłoby (raczej lub na pewno) tyle samo osób, ile deklaruje, że się tam nie wybiera – 48,6 proc. Miesiąc temu przewaga osób chcących iść na wybory była jeszcze wyraźna: 51,6 proc na "tak" i 43,4 na "nie".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj