Szef MON: Polska opowiada się za zwiększeniem budżetu NATO

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 czerwca 2022, 16:44
Mariusz Błaszczak
<p>Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak</p>/PAP
Obecny budżet NATO jest mniejszy niż w latach 90., mimo że wtedy do Sojuszu należało o mniej państw i nie było wojny; z tego powodu Polska opowiada się za zwiększeniem budżetu NATO - powiedział w czwartek minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak po naradzie ministrów obrony Sojuszu w Brukseli.

Szef MON poinformował na briefingu po spotkaniu, że tematem rozmów było m.in. wsparcie Sojuszu Północnoatlantyckiego dla Ukrainy, a także Gruzji, oraz przystąpienie do NATO Szwecji i Finlandii.

Jak dodał, podczas narady opracowywany był dokument, który ma zostać przyjęty za dwa tygodnie na szczycie NATO w Madrycie.

"Zasadniczą sprawą, która była poruszana, była proporcja między obecnymi siłami w regionie a siłami gotowymi do wzmocnienia np. wschodniej flanki NATO" - powiedział Błaszczak.

Trzecia sesja obrad była poświęcona wspólnemu budżetowi NATO. "Ważna informacja - budżet Sojuszu Północnoatlantyckiego jest niższy obecnie, niż był na początku lat 90., choć dziś w NATO jest 30 państw, a wtedy w Sojuszu było 16 państw. Dziś jest wojna, a wtedy wojny nie było" - mówił szef MON.

"W związku z tym Polska opowiedziała się za zwiększeniem budżetu NATO w przedsięwzięciach, które będziemy wspólnie finansować" - dodał.

Przekazał, że przedstawił też polskie "osiągnięcia w tym względzie", np. ustawę o obronie ojczyzny i działania na rzecz wzmocnienia Wojska Polskiego. "Wzmacnianie Wojska Polskiego służy odstraszaniu agresora, czyli Rosji" - podkreślił.

"Rozmawialiśmy też na temat wysiłków - są to optymistyczne informacje, pozostałe państwa NATO dokładają wszelkich starań, żeby zwiększyć wydatki na obronność, zwiększyć swoją aktywność i w ten sposób odstraszyć agresora" - przekazał Błaszczak.

Pytany, czy jest szansa na przekształcenie batalionu NATO w brygadę w ramach wzmacniania wschodniej flanki w Polsce, szef MON odparł: "Sądzę, że jest taka szansa, oczywiście wszystko zostanie przesądzone za dwa tygodnie w Madrycie".

Podkreślił, że Polska jest aktywna nie tylko jako "biorca bezpieczeństwa", ale i jego "dawca". (PAP)

Autorzy: Piotr Śmiłowicz, Łukasz Osiński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj