Europoseł Krasnodębski skrytykował UE. Müller: O błędach należy mówić otwarcie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 sierpnia 2022, 15:59
Piotr Müller
<p>Piotr Müller, rzecznik rządu</p>/Agencja Wyborcza.pl
Są pewne błędy, które pojawiają się w funkcjonowaniu Unii Europejskiej i jej poszczególnych państw, i o tych błędach też trzeba mówić; przykładem jest zachowanie Niemiec w pewnych obszarach, m.in. w kwestii pomocy Ukrainie i polityki gazowej - ocenił w środę rzecznik rządu Piotr Müller.

Rzecznik rządu był pytany na konferencji prasowej, czy podziela opinię europosła PiS Zdzisława Krasnodębskiego, który w piątek w TV Republika mówił, że "uważa, że zagrożenie dla naszej suwerenności ze strony Zachodu jest większe niż ze strony Wschodu". "To jest paradoksalne. Oczywiście Rosja jest brutalna, Rosja może wypowiedzieć nam wojnę. Ale Polacy wiedzą, w sensie duchowym czy psychologicznym, jak z takim niebezpieczeństwem się obejść. Putin nas nie dzieli, tylko łączy. Natomiast Unia Europejska posługuje się innymi środkami. Raczej zachętami, pieniędzmi, siłą miękką, na pewno atrakcyjnością" - mówił Krasnodębski.

Müller odpowiedział, że jego zdaniem obecnie największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Europy są działania Rosji.

"Nie zmienia to jednak oczywiście faktu, że są pewne błędy, które pojawiają się w funkcjonowaniu Unii Europejskiej i o tych błędach w funkcjonowaniu Unii też trzeba mówić, albo o pewnych błędach poszczególnych państw UE. Najlepszym przykładem jest niestety dotychczasowe i aktualne też niestety w pewnych obszarach zachowanie Niemiec, które to państwo niemieckie nie zdecydowało się na realizację pewnych swoich zapewnień chociażby w zakresie pomocy Ukrainie, które to państwo nie zdecydowało się na to, by wcześniej podejmować decyzje w zakresie dywersyfikacji źródeł gazu i tak dalej" - powiedział Müller.

"Czyli o tych błędach wynikających z funkcjonowania UE czy niektórych państw Europy Zachodniej - też trzeba o tym mówić. Bo ten brak suwerenności gazowej Niemiec w tej chwili powoduje określone komplikacje polityczne w całej UE, określone komplikacje gospodarcze, ponieważ gospodarka niemiecka i duża część gospodarki europejskiej uzależniła się, a tym samym straciła pewną suwerenność energetyczną ze względu na błędny sojusz z Rosją" - dodał rzecznik rządu.

wni/ godl/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj