Mówienie, że regulacje zawsze przeszkadzają, to teoria wyssana z palca [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
5 kwietnia 2021, 07:49
sąd prawo
shutterstock
Ileż to razy wmawiano nam, że regulacje szkodzą gospodarce? Ileż papieru w gazetach oraz naszej uwagi w sieci poszło na dowodzenie tej tezy? Ileż karier, politycznych i komentatorskich, wyrosło na jej powtarzaniu? I wreszcie: ileż razy trzeba będzie jeszcze powtórzyć, że nie ma dowodów na to, iż regulacje są szkodliwe dla ekonomicznego rozwoju?

Bardzo ciekawy tekst na ten temat opublikowali Massimo Morelli (Uniwersytet Bocconiego w Mediolanie) i Matia Vennoni (King’s College w Londynie). Zaczęli od przypomnienia, że w literaturze nie ma konsensu w temacie regulacji. Jest co prawda teoria wyboru publicznego, która każe wierzyć, iż regulacje tworzą dla uczestników rynkowej gry dodatkowe bariery. Ergo – są dla gospodarki niekorzystne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj