Setki procesów do powtórki?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 maja 2021, 16:38
Temida, sąd, sprawiedliwość
<p>Temida, sąd, sprawiedliwość</p>/Shutterstock
Taki może być skutek błędu, jaki popełnił minister sprawiedliwości, delegując sędziów do sądów wyższych instancji. I wiele wskazuje na to, że problem ten nie dotyczy tylko i wyłącznie sędziego Rafała Puchalskiego, który został delegowany do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.

Sąd Najwyższy rozpatrując jedną ze spraw uznał, że delegacja Rafała Puchalskiego, sędziego kojarzonego z dobrą zmianą, jest nieskuteczna. Wszystko dlatego, że została ona udzielona na czas, na jaki sędzia ten pełni funkcję prezesa Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Tymczasem przepisy mówią, że minister może delegować sędziego do innego sądu na czas nieoznaczony lub oznaczony, maksymalnie na dwa lata.

SN uchylił więc wyrok wydany w składzie, w którym brał udział Puchalski. Jak jednak wynika z nieoficjalnych ustaleń DGP, takich przypadków może być więcej. A to oznacza, że istnieje groźba powtórzenia setek spraw, w których za stołem sędziowskim zasiadali sędziowie wadliwie delegowani do sądów wyższych instancji.

  • Więcej w jutrzejszym wydaniu DGP
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj