Czy podatek od psa, który obecnie jest opłatą lokalną i nie w każdej gminie obowiązuje, stanie się obowiązkowy dla wszystkich właścicieli zwierząt domowych? PiS chce zlikwidować opłatę, za to Związek Powiatów Polskich wprost przeciwnie. Uważa, że opłaty nie należy likwidować, ale poprawić jej ściągalność. Za przykład podaje Niemcy, gdzie wpływy z podatku od posiadania psa to około 400 mln euro rocznie.
Podatek od psa w 2026 roku. Gdzie w Polsce jest obowiązkowy?
Podatek od posiadania psa to nazwa potoczna, w praktyce istnieje coś takiego jak „opłata od posiadania psów”. Wcześniej (do końca 2007 roku) taki podatek obowiązywał, a jego wysokość ustalały gminy i to do budżetu gmin wpływały pieniądze od właścicieli czworonogów. Podatek od psa wynosił około 40 zł rocznie.
Obecnie, po nowelizacji ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych, opłata od posiadania psów może być ustalana lokalnie przez gminy, o ile tylko rada gminy podejmie uchwałę o wprowadzeniu takiej opłaty.
W Polsce opłata od posiadania psów obowiązuje w 354 gminach, z roku na rok liczba gmin, które ściągają opłaty maleje. W 2026 roku opłata roczna za jednego psa wynosi od 30 do 178 zł. Na początku grudnia ubiegłego roku Ministerstwo Finansów, w odpowiedzi na interpelację poselską przekazało, że jednostki samorządu terytorialnego zyskiwały z tego tytułu około 4 tysięcy złotych rocznie.
Trwają prace nad Krajowym Rejestrem Oznakowanych Psów i Kotów
12 lutego 2026 r. projekt ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK) został przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów. Wkrótce trafi więc pod obrady rządu. Sam rejestr ma być ogólnopolską bazą danych zwierząt domowych. Mają się w niej znaleźć informacje o zwierzęciu i jego właścicielu, dostęp do systemu będą mieć lekarze weterynarii, inspekcja weterynaryjna i służby.
Projekt zakłada, że obowiązkowe będzie rejestrowanie psów i kotów przebywających w schroniskach lub wprowadzanych do obrotu. W przypadku kotów domowych decyzję o rejestracji pozostawionoby właścicielom, jednak wszystkie psy podlegałyby rejestracji obowiązkowo. Sam koszt utworzenia i utrzymania systemu miałby zostać pokryty z budżetu państwa, za to rejestracja zwierzęcia w systemie (około 50 zł) i ponowna rejestracja po zmianie właściciela, byłyby po stronie właścicieli zwierząt.
Zgodnie z planami system miałby zostać utworzony w ciągu kilku lat, zatem w 2026 roku żadne działania ze strony właścicieli czworonogów nie będą wymagane.
Szykuje się obowiązkowy podatek od psa?
Projekt tego nie przewiduje, jednak przeciwnicy tworzenia rejestru zwierząt domowych uważają, że już sam obowiązek rejestracji czworonogów, który wiąże się z kosztami oznakowania i rejestracji zwierząt jest swoistą daniną, która będzie działać jak "ukryty podatek".
Choć Ministerstwo Finansów nie planuje ani zniesienia obecnej lokalnej opłaty od posiadania psów, ani wprowadzenia jej jako obowiązkowej w całym kraju, Związek Powiatów Polskich chciałby, aby tak się stało. Zdaniem ZPP to sprawiłoby, że opłata "nie miałaby tak marginalnego znaczenia jak obecnie".