Rewolucja w egzaminach. Co się zmienia?

Rewolucję w egzaminach na prawo jazdy zapowiedziało Ministerstwo Infrastruktury. Stanisław Bukowiec, odpowiedzialny za transport, przedstawił szczegóły proponowanych zmian. To koniec przepisów, które obowiązywały przez ponad dekadę. Resort przygotował już propozycję zmian. Wkrótce trafi ona do dalszych prac legislacyjnych. Mają wejść w życie niezwłocznie po ich uchwaleniu.

– Dotychczasowy system funkcjonował 13 lat. W pewnych obszarach nie odpowiada już rzeczywistości – zapowiedział Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury. – Chcemy, żeby fachowcy decydowali o szczegółach i kierunku rozwoju systemu szkolenia kierowców. Zapraszamy szerokie grono ekspertów do współpracy – dodał.

Egzamin teoretyczny: nie będzie 3,5 tys. pytań

Największe zmiany przejdzie część teoretyczna egzaminu. Jak słyszymy, zamiast komisji ds. weryfikacji i rekomendacji pytań powstanie Centrum Egzaminowania, podlegające ministerstwu. Wspierać je będzie Rada Konsultacyjna złożona z ekspertów (m.in. egzaminatorów, policjantów i przedstawicieli organizacji BRD). To tam powstaną nowe pytania.

– Egzamin teoretyczny zostanie zreformowany. Zredukowana zostanie liczba pytań (obecnie ok. 3,5 tys.), które nie zawsze odzwierciedlają realia panujące na drodze – zapowiada wiceminister Bukowiec.

Resort zakłada, że liczba pytań zostanie „radykalnie zmniejszona”. Mają one zostać dostosowane do nowej rzeczywistości, ale o szczegółach ministerstwo na razie nie chce się wypowiadać. Wiadomo, że o potencjalnych zmianach przedstawiciele resortu rozmawiali m.in. ze swoimi odpowiednikami w Szwecji.

Pytania i odpowiedzi mają jawne i dostępne w przejrzystej formie. Według ministerstwa będą odzwierciedlały rzeczywiste sytuacje na drodze – sprawdzą, czy kierowca:

  • potrafi zachować ostrożność wobec innych,
  • potrafi podejmować właściwe decyzje w konkretnych warunkach,
  • potrafi przewidywać zagrożenia.

Egzamin praktyczny: koniec placu manewrowego

Największa zmiana czeka egzaminy praktyczne na kategorię B. – Zlikwidowany zostanie egzamin na placu manewrowym. Tego typu egzamin nie funkcjonuje już w większości państw europejskich – zapowiedział Bukowiec.

Według danych ministerstwa aż 40 proc. egzaminów kończy się obecnie właśnie na placu manewrowym. Tzw. placyk będzie dalej istniał, ale wyłącznie w celu wstępnego szkolenia kierowców podczas kursów.

Poza tym zadania do wykonania na placu manewrowym wciąż będą obowiązywać podczas egzaminów na pozostałe kategorie, w tym C i E.

Co z nauką jazdy zimą i po autostradach?

Egzamin praktyczny, poza rezygnacją z placu manewrowego (w przypadku kat. B) w dalszej części nie będzie się znacząco różnił od obecnego. Mimo głosów ze strony ekspertów od BRD nie będzie dodatkowego szkolenia dla kierowców z nauki jazdy po drogach ekspresowych i autostradach.

Ministerstwo zapewnia, że jest gotowe na dalsze zmiany - także trakcie prac nad nowelizacją przepisów. Póki co nie uwzględniło jednak rozbudowania egzaminu o propozycje zgłaszane przez ekspertów m.in.:

  • naukę jazdę zimą i w poślizgu
  • dodatkowy kurs kilka miesięcy po otrzymaniu prawa jazdy
  • szkolenie z jazdy po drogach ekspresowych i autostradach.