Finał groźnego zdarzenia rozegrał się w rejonie Ronda Zesłańców Syberyjskich, niedaleko Dworca Zachodniego. Autobus miejski uderzył tam w samochód, a następnie wraz z nim wjechał w rejon podziemnego przejścia dla pieszych. Pojazd zatrzymał się przy schodach prowadzących do tunelu.
Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej, zespoły ratownictwa medycznego, policję oraz nadzór ruchu. Według informacji przekazanych Polsat News w działaniach uczestniczyło 14 zastępów Państwowej Straży Pożarnej.
Strażacy musieli zabezpieczyć zarówno rozbity autobus, jak i miejsce, w którym zatrzymały się uszkodzone pojazdy. Ze względu na rozmiar zdarzenia czynności służb obejmowały znacznie większy obszar niż samo Rondo Zesłańców Syberyjskich.
Początek na skrzyżowaniu Grójeckiej i Bitwy Warszawskiej 1920 roku
Pierwsza kolizja miała miejsce około godz. 18.22 na skrzyżowaniu ulic Grójeckiej i Bitwy Warszawskiej 1920 roku. Kierowca autobusu linii 186 zderzył się tam z tramwajem linii 14.
Po tym zdarzeniu autobus pojechał dalej ulicą Bitwy Warszawskiej 1920 roku. Jak przekazał Polsat News asp. Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji, pojazd kierował się w stronę Ronda Zesłańców Syberyjskich i po drodze doprowadzał do kolejnych kolizji.
Od miejsca pierwszego zderzenia do ronda jest około kilometra. Na tym odcinku autobus uderzył w liczne samochody. Policja w pierwszych komunikatach informowała o co najmniej siedmiu pojazdach, natomiast straż pożarna podała później, że uszkodzonych zostało łącznie dziesięć samochodów.
Dziewięć samochodów uszkodzonych przy światłach
Według relacji asp. Roberta Dziubaka z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie autobus uderzył w dziewięć samochodów stojących na światłach przy ulicy Bitwy Warszawskiej 1920 roku.
Następnie pojazd kontynuował jazdę w stronę Alej Jerozolimskich. Tam doszło do kolejnego zderzenia. Autobus uderzył w następny samochód, po czym oba pojazdy znalazły się w rejonie przejścia podziemnego.
Taki przebieg oznacza, że całe zdarzenie składało się z wielu kolejnych kolizji, rozciągniętych na odcinku około kilometra. Jednym z najważniejszych zadań śledczych będzie teraz dokładne odtworzenie kolejności uderzeń i ustalenie, dlaczego kierujący nie był w stanie wcześniej zatrzymać pojazdu.
Co najmniej sześć osób poszkodowanych
Według informacji przekazanych przez Polsat News poszkodowanych zostało co najmniej sześć osób. Dwie przewieziono do szpitala.
Jedna z rannych osób to kobieta z urazem miednicy i ogólnymi potłuczeniami. Pomocy szpitalnej wymagało również dziecko, które doznało rozcięć głowy. Cztery pozostałe osoby miały odnieść lżejsze obrażenia.
W pierwszych komunikatach pojawiała się niższa liczba poszkodowanych. PAP oraz Polskie Radio RDC informowały wcześniej o trzech osobach rannych: dwóch dorosłych i jednej nieletniej. Późniejsza relacja Polsat News wskazywała już na sześć osób poszkodowanych.
Rozbieżność może wynikać z kolejnych ustaleń dokonywanych podczas prowadzenia akcji ratunkowej i udzielania pomocy uczestnikom zdarzenia.
Awaria techniczna jedną z głównych hipotez
Przyczyna wypadku nie została jeszcze oficjalnie ustalona. Wstępnie pojawiła się hipoteza dotycząca awarii układu kierowniczego. Taką możliwość miał wskazywać nadzór ruchu, a o problemach z autobusem miał również informować sam kierowca.
W innych relacjach pojawiała się informacja o trudnościach z zatrzymaniem pojazdu. Na obecnym etapie są to jednak ustalenia wymagające potwierdzenia.
Kluczowe znaczenie dla wyjaśnienia przyczyn zdarzenia będą miały oględziny autobusu. Eksperci będą sprawdzać między innymi układ kierowniczy, hamulce i inne elementy odpowiedzialne za możliwość kontrolowania pojazdu.
Śledczy mogą także analizować nagrania monitoringu i dane zapisane przez systemy znajdujące się w autobusie. Pozwoli to ustalić, w jaki sposób pojazd poruszał się po pierwszym zderzeniu oraz jakie działania podejmował kierowca.
Kierowca autobusu był trzeźwy
Policja przebadała kierującego autobusem. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Negatywny okazał się również wynik wstępnego testu na obecność narkotyków.
Na tym etapie nie ma więc informacji wskazujących, aby przyczyną zdarzenia był alkohol lub środki odurzające.
Postępowanie będzie koncentrowało się na stanie technicznym autobusu, przebiegu całego zdarzenia oraz działaniach kierowcy od momentu zderzenia z tramwajem do chwili zatrzymania pojazdu przy przejściu podziemnym.
Poważne utrudnienia przy Dworcu Zachodnim i na Ochocie
Wypadek spowodował duże problemy komunikacyjne w zachodniej części Warszawy. Komenda Stołeczna Policji informowała o znacznych utrudnieniach na odcinku od ulicy Banacha, przez ulicę Bitwy Warszawskiej 1920 roku, aż do Alej Jerozolimskich.
Problemy objęły okolice Dworca Zachodniego i Ronda Zesłańców Syberyjskich. Utrudnienia wynikały zarówno z obecności rozbitego autobusu, jak i konieczności zabezpieczenia miejsc kolejnych kolizji.
Warszawski Transport Publiczny skierował na objazdy autobusy linii 127, 136, 154, 158, 159, 167, 172, 178, 184, 186, 191, 208, 523 i 717. Pojazdy kursowały najbliższymi przejezdnymi trasami.
Źródła:
- Polsat News
- Komenda Stołeczna Policji
- Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie
- Warszawski Transport Publiczny
- Polska Agencja Prasowa
- Polskie Radio RDC
- TVN24 i TVN Warszawa
Współpracował z Wirtualną Polską, Wprost, Zieloną Interią. Komentuje wydarzenia polityczne dla Polskiego Radia. Zajmuje się polityką międzynarodową i krajową na łamach Gazety Prawnej. Pasjonat technologii i nauki.
