Forsal logo

Telefony w sprawie fotowoltaiki skończyły się karą 408 tys. zł. UOKiK ukarał też prezesa

Kobieta rozmawiająca przez telefon
Telefony w sprawie fotowoltaiki skończyły się karą 408 tys. zł. UOKiK ukarał też prezesa/Shutterstock
Kupowane bazy danych, numery tworzone przez algorytm i telefony, które miały prowadzić do spotkania z handlowcem. UOKiK zakwestionował sposób pozyskiwania klientów przez firmę działającą na rynku OZE. Finansowe konsekwencje nie zatrzymały się na samej spółce: łącznie kary wyniosły 408 728 zł, z czego 100 tys. zł nałożono na osobę, która kierowała firmą w czasie stosowania praktyki. Decyzja nie jest prawomocna.

408 728 zł kar. UOKiK zakwestionował sposób zdobywania klientów

W sprzedaży fotowoltaiki, pomp ciepła czy usług termomodernizacyjnych kontakt z potencjalnym klientem jest jednym z najcenniejszych elementów całego procesu. Najnowsza decyzja UOKiK pokazuje jednak, że sposób zdobycia takiego kontaktu może później wygenerować znacznie większy koszt niż sam lead jest wart.

Sprawa dotyczy Centrum Dotacji OZE, które wcześniej działało pod nazwą Eko Centrum. Firma prowadziła telemarketing na rzecz spółki Energia Plus Gaz. Jej zadaniem było pozyskanie kontaktu, jego wstępna weryfikacja, a następnie doprowadzenie do spotkania z potencjalnym klientem.

Podczas późniejszej rozmowy handlowej miała być przedstawiana oferta obejmująca m.in. instalacje fotowoltaiczne, pompy ciepła, inne źródła ogrzewania i termomodernizację.

UOKiK uznał stosowaną praktykę za naruszającą zbiorowe interesy konsumentów.

Kupiona baza klientów nie daje automatycznie prawa do telefonu

Jednym ze sposobów pozyskiwania kontaktów były bazy numerów kupowane od innych podmiotów.

Z punktu widzenia przedsiębiorcy to istotny fragment sprawy. Zakup bazy zawierającej numer telefonu nie oznacza jeszcze zakupu skutecznej zgody marketingowej.

Według UOKiK Centrum Dotacji OZE nie wykazało, że znajdujący się w bazach konsumenci wyrazili zgodę właśnie na marketing prowadzony przez tę spółkę. Część danych pochodziła dodatkowo z lat 2017-2019, a więc z okresu sprzed powstania firmy.

To oznacza, że sama informacja od sprzedawcy bazy, że kontakty są „marketingowe” czy „gotowe do wykorzystania”, nie powinna kończyć weryfikacji po stronie przedsiębiorcy. Liczy się to, czy można wykazać wymaganą zgodę konkretnego odbiorcy.

Zgoda musi być przed telefonem, a nie na początku rozmowy

UOKiK przypomina, że zgoda na kontakt marketingowy musi być uprzednia. Oznacza to, że powinna zostać uzyskana jeszcze przed wykonaniem marketingowego telefonu.

Powinna być także dobrowolna, świadoma, konkretna i jednoznaczna. Konsument powinien wiedzieć, kto chce się z nim kontaktować, w jakim celu i za pośrednictwem jakiego kanału, np. telefonu, SMS-a czy poczty elektronicznej.

Firma nie może więc najpierw zadzwonić w celu marketingowym, a następnie na początku tego samego połączenia poprosić o zgodę, która miałaby zalegalizować rozpoczęty już kontakt.

Kara nie skończyła się na spółce. Były prezes z sankcją 100 tys. zł

Ten element decyzji jest szczególnie interesujący z perspektywy biznesowej.

Prezes UOKiK nałożył na Centrum Dotacji OZE 308 728 zł kary. Firma znajduje się obecnie w likwidacji.

Osobno odpowiedzialność finansową poniosła osoba zarządzająca. Adam Szymelfenig, który pełnił funkcję prezesa zarządu w okresie stosowania praktyki, otrzymał 100 tys. zł kary za umyślne dopuszczenie do naruszenia przez spółkę zbiorowych interesów konsumentów.

UOKiK wskazuje, że przy ocenie uwzględniono jego osobiste zaangażowanie w działalność przedsiębiorstwa, w tym podpisywanie umów z dostawcami baz numerów telefonów.

Łączna wartość sankcji wynikających z decyzji to zatem 408 728 zł.

Co ta decyzja oznacza dla firm sprzedających fotowoltaikę i pompy ciepła?

Sprawa wykracza poza jedną spółkę i jedną branżę.

Model, w którym call center kupuje bazę, wykonuje pierwsze połączenie, kwalifikuje zainteresowanego, a następnie przekazuje kontakt handlowcowi, jest wykorzystywany w wielu sektorach. Decyzja pokazuje, że pierwszego telefonu nie można automatycznie uznać za neutralny tylko dlatego, że sprzedaż następuje dopiero później.

Dla przedsiębiorcy kluczowe stają się więc nie tylko źródło numerów, lecz także możliwość udokumentowania, kto, kiedy, komu i na jaki konkretnie kontakt marketingowy udzielił zgody.

Szczególnej ostrożności wymagają kupowane bazy oraz kontakty pochodzące od pośredników. Sam fakt, że przedsiębiorca legalnie wszedł w posiadanie numeru, nie jest równoznaczny z prawem do wykorzystania go w telemarketingu.

Decyzja nie jest prawomocna

Na obecnym etapie nie można mówić o prawomocnym zakończeniu sprawy.

Decyzja Prezesa UOKiK została wydana 24 lipca 2026 r., a urząd poinformował o niej 3 września. Zarówno spółce, jak i ukaranej osobie przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w terminie miesiąca od doręczenia decyzji.

Dopiero dalszy przebieg postępowania pokaże więc, czy wysokość kar i ustalenia Urzędu zostaną utrzymane.

FAQ - Odpowiedzi na najważniejsze pytania

Ile wynosi kara dla Centrum Dotacji OZE?

Prezes UOKiK nałożył na spółkę 308 728 zł kary. Decyzja nie jest prawomocna.

Dlaczego były prezes ma zapłacić 100 tys. zł?

UOKiK uznał, że osoba zarządzająca umyślnie dopuściła do naruszenia przez spółkę zbiorowych interesów konsumentów. Urząd wskazał m.in. na jej osobiste zaangażowanie w podpisywanie umów z dostawcami baz numerów.

Czy firma może zadzwonić, jeśli kupiła bazę numerów?

Posiadanie numeru nie jest samo w sobie zgodą na marketing. Przedsiębiorca powinien być w stanie wykazać odpowiednią, wcześniejszą zgodę konsumenta na taki kontakt.

Czy samo umówienie spotkania może zostać uznane za marketing?

Jeżeli kontakt służy zainteresowaniu odbiorcy ofertą, rozpoznaniu jego potrzeb i doprowadzeniu do spotkania handlowego. Tak UOKiK ocenił rozmowy w tej konkretnej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Anna Zdrowecka
Anna Zdrowiecka

Anna Zdrowiecka jest dziennikarką i redaktorką specjalizującą się w szeroko rozumianej tematyce konsumenckiej. Pisze o zmianach, usługach, nowych rozwiązaniach oraz codziennych problemach, które mogą wpływać na decyzje i wydatki czytelników. Publikuje w serwisach Infor.pl, Dziennik.pl, Forsal.pl i Zdrowiego.pl.

W swoich artykułach porusza między innymi tematykę domowych poradników, zakupów, usług, technologii użytkowej, telekomunikacji oraz praw konsumenta. Skupia się przede wszystkim na praktycznym znaczeniu opisywanych zmian, wyjaśnia, kogo dotyczą, co oznaczają w codziennym życiu i na co warto zwrócić uwagę.

Stawia na prosty, zrozumiały język, rzetelne źródła oraz informacje, które pomagają czytelnikom podejmować świadome decyzje.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTelefony w sprawie fotowoltaiki skończyły się karą 408 tys. zł. UOKiK ukarał też prezesa »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj