Polska nie chce być dłużej określana w języku azerbejdżańskim słowem pochodzenia rosyjskiego.
MSZ chce przekonać Azerbejdżan, by zastąpił rosyjsko brzmiącą „Polşę” zachodnią „Polonyą”. Baku jest otwarte na rozmowy. Podobne kampanie, sprowadzające się do ingerencji w zasady obowiązujące w obcych językach, prowadzą też inni. Choćby ostatnio Turcja, która zastępuje anglojęzyczny wyraz „Turkey”, tożsamy ze słowem oznaczającym indyka, macierzystą nazwą „Türkiye”.
CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Tematy: Azerbejdżan
Zobacz
|
