USA pokazały zdjęcia następnej wersji Abramsa! Tymczasem Polska odbiera poprzednie modele!

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
15 stycznia 2026, 06:14
M1A3 Abrams
M1A3 Abrams/Materiały prasowe
Nowy amerykański czołg M1E3 Abrams, następca używanych także przez Polskę wersji M1A1 i M1A2, został po raz pierwszy pokazany na zdjęciach prototypu. Maszyna trafiła do US Army w grudniu 2025 roku i ma rozpocząć testy w 2026. Tymczasem Polska dopiero finalizuje zakup kilkuset czołgów starszych modeli, podczas gdy Amerykanie pracują już nad kolejną generacją.

Kolejny etap ewolucji Abramsa

M1E3 Abrams to projekt nowej generacji odbiegający od dotychczasowych modernizacji, które opierały się na stopniowym ulepszaniu wersji M1A2. W 2023 roku US Army oficjalnie zrezygnowała z planów modernizacji SEPv4 na rzecz całkowicie nowego projektu M1E3. To oznacza zakończenie ścieżki ewolucyjnej opartej na „grubszym pancerzu i dodatkach”, na rzecz systemów modułowych, redukcji masy i lepszej integracji z nowoczesnymi technologiami. Tym samym US Army postawiło na swoim by zaimplementować wnioski wynikające z wojny w Ukrainie.

Zniszczony w pobliżu rosyjskiej granicy Abrams
Zniszczony w pobliżu rosyjskiej granicy Abrams

Na opublikowanych zdjęciach prototypu widać obudowę wieży z profilem podobnym do znanych wersji Abramsa, jednak z nowymi elementami sensorów i kamer, a także dwoma włazami w kadłubie. Wieża ma niższy profil, a załoga ma być mniejsza. Zredukowana do trzech osób, co osiągnięto dzięki zastosowaniu automatu ładowania, umożliwiającego wyeliminowanie klasycznej roli ładowniczego.

Automat ładowania w amerykańskim czołgu

Jednym z kluczowych elementów nowego M1E3 jest automat ładowania armaty oraz związana z tym redukcja liczby członków załogi z czterech do trzech. Wcześniej w czołgach Abrams wszyscy trzej operatorzy, dowódca, celowniczy i ładowniczy, stanowili integralną część wieży, a kierowca był w kadłubie. Teraz dziś ładowniczy „znika” z wieży, co jest rozwiązaniem powszechnym choćby w klasycznych konstrukcjach radzieckich (np. od wersji T-64 przez słynny T‑72), gdzie to automat odpowiadał za podawanie nabojów do działa.

M1A3 Abrams z dobrze widoczną wieżą.
M1A3 Abrams z dobrze widoczną wieżą./US Army

Takie podejście zmniejsza potrzebną przestrzeń wewnątrz wieży i może poprawić ochronę załogi, która w M1E3 będzie umieszczona wewnątrz kadłuba. Automatyczne systemy ładowania są dziś już standardem w wielu współczesnych konstrukcjach, szczególnie w Europie i Rosji, choć USA dotąd nie stosowały ich w bojowych czołgach Abrams.

Co nowego w M1E3

Choć pełna specyfikacja nie została ujawniona, to z dostępnych informacji wynika, że M1E3 ma mieć cały szereg nowych dla amerykańskich konstrukcji rozwiązań konstrukcyjnych i technologicznych:

  • nowy układ napędowy — hybrydowy lub hybrydowo‑elektryczny, mający dawać oszczędność paliwa i większą elastyczność manewrową.
  • redukcja masy pojazdu w porównaniu z potencjalnym SEPv4, co ma poprawić mobilność i zmniejszyć wymagania logistyczne.
  • integracja nowoczesnych sensorów, kamer i systemów obserwacji zamiast tradycyjnych wizjerów.
  • rozbudowana architektura cyfrowa i modularność ułatwiająca przyszłe aktualizacje oraz współpracę z dronami i systemami połączonymi w sieć.
Nowy silnik do czołgu M1E3
Nowy silnik do czołgu M1E3/US Army

Nie wszystkie zmiany w czołgu są potwierdzone np. ostateczny zestaw systemów aktywnej ochrony czy integracja z systemami walki elektronicznej nadal mogą być dopracowywane.

Polska i Abrams, gdzie my jesteśmy?

Polska, realizując duże zamówienie na czołgi rodziny M1A1 i M1A2, wzmacnia swoją zdolność pancerną w najbliższej dekadzie. Natomiast Amerykanie już przechodzą do kolejnej generacji sprzętu, która może wejść do służby w latach 2030. To oznacza, że sprzęt, który Polska zamówiła dziś, będzie eksploatowany równolegle z pojazdami nowej generacji, co stawia wyzwania w zakresie interoperacyjności i przyszłych modernizacji.

Święto Wojska Polskiego 2025
Na zdjęciu widać czołg Abrams w kamuflażu, podczas próby generalnej przed defiladą z okazji Święta Wojska Polskiego 15 sierpnia. Na wieży stoją żołnierze w hełmach, salutujący w stronę publiczności, a w tle widać inne pojazdy pancerne./Ministerstwo Obrony Narodowej

Podsumowanie: M1E3 Abrams to nie tylko kolejna wersja czołgu, ale próba odpowiedzi USA na zmieniające się pola walki. Nowy czołg to większa automatyzacja, nowoczesna elektronika i konstrukcja modułowa. Choć to dopiero prototyp, pierwsze zdjęcia dają obraz kierunku, w jakim zmierza broń pancerna XXI wieku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj