Polacy dostają Podręcznik Gotowości, Norwegowie ostrzeżenia! Wojsko może przejąć ich domy, łodzie i auta

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 stycznia 2026, 09:10
Norweska flaga
Norweska flaga/Shutterstock
Podczas gdy Polacy znajdują w skrzynkach pocztowych kolorowe broszury z poradami, jak przetrwać kryzys, Norwegowie otrzymali oficjalne powiadomienia o możliwości zarekwirowania ich majątku przez wojsko. Domy, samochody, łodzie, a nawet maszyny rolnicze, wszystko to trafi w ręce armii, jeśli wybuchnie wojna.

13 tysięcy Norwegów już wie: ich dobytek może zostać zarekwirowany

W ostatnich dniach około 13 500 Norwegów otrzymało listy informujące o tzw. „przygotowawczych rekwizycjach”. Oznacza to, że armia może w razie zagrożenia przejąć ich środki transportu, nieruchomości i sprzęt. Dokumenty mają ważność rok, a wiele z nich to po prostu przedłużenie wcześniejszych powiadomień. O sprawie informuje brytyjski The Telegraph.

Norweski rząd nie pozostawia złudzeń: społeczeństwo musi być gotowe na kryzys i w najgorszym scenariuszu na wojnę. „Znajdujemy się w najpoważniejszej sytuacji polityczno-obronnej od II wojny światowej” – powiedział Anders Jernberg z norweskiej armii w rozmowie cytowanej przez „The Telegraph”.

Nie tylko Rosja. Arktyka staje się strefą napięć

Norwegia, będąca ważnym ogniwem w strukturach NATO, ma strategiczne znaczenie w kontekście kontroli Arktyki. Topniejące lodowce otwierają nowe szlaki żeglugowe i dostęp do cennych surowców, o które rywalizują m.in. Rosja i Chiny. Dodatkowo, rosyjska aktywność wojskowa na Półwyspie Kolskim oraz rozbudowa dawnych baz radzieckich tylko potęgują niepokój.

Obecność wojskowa Rosji i NATO w Arktyce
Obecność wojskowa Rosji i NATO w Arktyce

W tym kontekście rekwizycje mają na celu zabezpieczenie zasobów niezbędnych do obrony kraju – tłumaczą norwescy wojskowi. I choć dla wielu obywateli to formalność, fakt, że państwo już teraz szykuje się na najgorsze, daje do myślenia.

A jak to wygląda w Polsce? Wojsko również ma takie prawo

Choć w Polsce podobne ostrzeżenia nie trafiły jeszcze tak masowo do obywateli, prawo umożliwia armii przejęcie prywatnych środków transportu, sprzętu, a nawet nieruchomości. W sytuacji zagrożenia państwa, MON może zarekwirować m.in. samochody ciężarowe, terenowe. Rejestry takich pojazdów prowadzą starostwa powiatowe. Takie działania są zgodne z ustawą o powszechnym obowiązku obrony RP, a ich celem jest zapewnienie niezbędnych zasobów na czas wojny lub kryzysu. Co więcej, właściciele mienia mogą zostać zobowiązani do przekazania go w określonym terminie bez możliwości odmowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj