Legendarny Stinger na emeryturę

Stinger, który od ponad 40 lat służy w armii USA i kilkudziesięciu innych krajach, w tym w Polsce, odchodzi na emeryturę. Na jego miejsce wchodzi NGSRI – Next-Generation Short-Range Interceptor, czyli przenośny system przeciwlotniczy nowej generacji krótkiego zasięgu. To coś więcej niż nowa rakieta – to kompletnie cyfrowe uzbrojenie z systemem naprowadzania wspieranym przez sztuczną inteligencję. Amerykański Departament Obrony zainwestował już ponad 700 milionów dolarów w program NGSRI.

ikona lupy />
FIM-92 Stinger w akcji / Shutterstock / Mircea Moira

Dużo wskazuje na to, że właśnie ten system będzie też uzbrojeniem dla amerykańskich śmigłowców Apache. Polska właśnie te śmigłowce kupiła i to w dużej liczbie (96 sztuk). Znając amerykański zmysł do interesów z dużym prawdopodobieństwem dostaniemy również NGSRI, zamiast rozwijać własne, krajowe rozwiązania. To realny scenariusz. A NGSRI to bardzo silny konkurent dla polskiego Pioruna, który zaczął się dobrze sprzedawać.

ikona lupy />
Śmigłowiec szturmowy AH-64 Apache / Shutterstock / fot. Mike Mareen/Shutterstock

NGSRI już lata, Piorun 2 nadal na papierze

Piorun, produkowany przez Mesko, okazał się sukcesem eksportowym i bojowym. Trafił nawet do USA, choć w ograniczonym zakresie, głównie testowym. To nowoczesna rakieta, oparta na głowicy naprowadzanej optoelektronicznie, wykrywa ciepło i podąża za jego źródłem, co sprawdza się w walce z samolotami i dronami.

ikona lupy />
PPZR Piorun może razić cele na wysokości 4 km i dystansie nawet 6.5 km od strzelającego. / Forsvaret

W Polsce trwają prace nad Piorunem 2 – jego następcą, który miałby oferować większy zasięg, lepszą celność i nowocześniejsze rozwiązania technologiczne. Problem w tym, że te prace utknęły, bo projekt nie otrzymał właściwego priorytetu w Ministerstwie Obrony Narodowej. Budżet? Brak. Decyzje? Brak. Tempo? Ślimacze. Tymczasem Amerykanie rozwijają NGSRI w ekspresowym tempie, inwestując setki milionów dolarów i pokazując gotowe rozwiązania na poligonach.

ikona lupy />
Norwescy żołnierze w trakcie strzelań bojowych przy wykorzystaniu nowego MANPADS - polskiego PPZR Piorun. / Forsvaret

Technologia NGSRI

NGSRI to nie tylko rakieta to cały zintegrowany system. Lockheed Martin stworzył nową wyrzutnię CLA (Command Launch Assembly), która ma wbudowaną optykę, system identyfikacji swój-obcy, cyfrowy celownik i obliczenia balistyczne wspierane przez AI. Rakieta może być prowadzona po laserowej wiązce, dzięki czemu jest odporna na klasyczne zakłócenia, jak flary czy zakłócacze podczerwieni.

ikona lupy />
Rakieta NGSRI / Lockheed Martin / Lockheed Martin

Dla porównania, polskie Pioruny bazują na detekcji ciepła i nie mają wsparcia sztucznej inteligencji. W Piorunie 2 miałyby się pojawić udoskonalenia, ale bez konkretnych środków i decyzji – nie wiadomo kiedy. A przecież Polska mogłaby konkurować na rynku globalnym, wykorzystując renomę Pioruna z wojny w Ukrainie.

ikona lupy />
PPZR Piorun to polski naramienny zestaw przeciwlotniczy służący do zwalczania dronów, samolotów i śmigłowców na dystansie do 6,5 km. / 1. Warszawska Brygada Pancerna

Apache w Polsce, ale z czym pod skrzydłami?

Jeszcze w ubiegłym roku eksperci portalu Defence24: skoro śmigłowce Apache, które Polska właśnie kupiła, są zintegrowane ze Stingerami, to czy z miejsca zostaną dostosowane do ich następcy – NGSRI? Wszystko wskazuje na to, że tak. Oczywiście byłoby logiczne, by Polska zaproponowała integrację rodzimego Pioruna, ale czy mamy już gotowy system, który byłby konkurencyjny wobec NGSRI. Tymczasem Raytheon i Lockheed Martin toczą ostrą rywalizację o kontrakt, który ma zostać rozstrzygnięty w 2027 roku. Produkcja ma ruszyć w 2028 – akurat wtedy, gdy Polska zacznie wprowadzać Apache do służby. Może się więc okazać, że kupując Apache, automatycznie „dokupimy” NGSRI i to nawet wtedy, gdy mamy gotowy polski zestaw. To z kolei uderzy nie tylko w Mesko, ale w całą koncepcję uniezależniania się od zagranicznych technologii obronnych i w szanse polskich wyrzutni na rynkach zagranicznych. Rezultat: może się okazać, że będziemy kupować amerykańskie rakiety, choć mogliśmy produkować lepsze u siebie.