Sędzia, dawny bohater afery hejterskiej w Ministerstwie Sprawiedliwości, który następnie odgrywał rolę skruszonego, został przeszkolony w sprawie tego, co powinien przekazać. Podczas poniedziałkowej konferencji nawiązał do zbyt wielu linii narracyjnych reżimu Alaksandra Łukaszenki, by uznać to za jego własną intuicję. Jako Polak, niezajmujący się na co dzień niuansami białoruskiej propagandy, nie mógłby ich samodzielnie wymyślić. Dlatego to zapewne nie koniec skoordynowanej z Moskwą operacji ze Szmydtem w roli głównej.
Konferencja Szmydta trwała kilkanaście minut, ale zdążył poruszyć 10 tez, które kolportują ludzie Łukaszenki.
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.
