Rosja groźnie pohukuje. Polska i NATO nadepnęły jej na odcisk

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
8 października 2024, 10:28
[aktualizacja 8 października 2024, 11:50]
wojsko polskie, polski żołnierz
Rosjanom nie spodobało się, że Polska i NATO zamierzają się zbroić./Shutterstock
Rosjanie są w szoku i nie mogą pojąć, jakim cudem ich groźby nagle przestały działać. Wściekłość budzą w nich głównie ciągłe ćwiczenia armii NATO i zbrojenia, w których Polska wiedzie prym, a frustracja ta wylała się wreszcie z gabinetów polityków. Wiceszef rosyjskiego MSZ nagle zamienił się w gołąbka pokoju i stara się przekonać rodaków, że Rosja stała się...ofiarą Zachodu.

Choć wydawać by się mogło, że ze strony Rosji można spodziewać niemal wszystkiego, to jednak czasem zdarza się, że najwyżsi politycy tego kraju potrafią zaskoczyć. I właśnie teraz, gdy jedną ręką sypią na ukraińskie miasta grad bomb, mordują cywili oraz niosą śmierć i zniszczenie, drugą machają gałązką oliwną.

Rosjanie przestraszyli się NATO. I zaczęli grozić

Taką zaskakującą zagrywkę zastosował rosyjski wiceminister spraw zagranicznych, Aleksander Gruszko, który we wtorek udzielił wywiadu Ria Nowosti. Polityka tego zaniepokoiła nagła aktywność wojskowa państw NATO i plany znacznego wzmocnienia potencjału militarnego Sojuszu, głównie w Europie.

- Teraz członkowie NATO przestali ukrywać, że przygotowują się do potencjalnego starcia zbrojnego z Rosją, zatwierdzono regionalne plany obronne, sformułowano konkretne zadania dla wszystkich dowództw wojskowych bloku. Stale opracowywane są możliwe opcje operacji wojskowych przeciwko Rosji na zewnątrz – grzmiał wiceminister w wywiadzie dla rosyjskiej gazety.

Nie spodobało mu się też, że NATO testuje możliwości przerzutu wojsk z USA do Europy oraz z państw zachodnich na flankę wschodnią i co rusz organizuje ćwiczenia obronne. Nie zająknął się co prawda o zwiększeniu nawet o 40 proc. wydatków Rosji na wojsko i o tym, że to jego kraj od 2008 roku atakuje coraz to nowe państwa, ale już samo to, że ktoś ma czelność szykować się do obrony, to w ocenie Rosjanina, szczyt wszystkiego.

- Podwyższa się budżety wojskowe, militaryzuje się gospodarkę, poza retoryką konfrontacyjną, NATO stale zwiększa stopień napięcia wobec Rosji – alarmuje Gruszko.

Rosja ostrzega: To NATO chce wojny

Alarmujący wywiad, mający najpewniej na celu przekonanie rosyjskiego społeczeństwa do wersji, że to nie bandyta jest winien, ale potencjalna ofiara, że śmiała się bronić, ukazał się w dzień po ujawnieniu przez zachodnie media NATO-owskich planów obronnych. Wynika z nich, że w ciągu najbliższych kilku lat państwa Sojuszu powinny wzmocnić swe armie o przynajmniej 49 brygad lądowych i o ponad 1200 systemów obrony przeciwlotniczej.

I już same te zapowiedzi, że nagle Polska oraz inne państwa NATO będą miały się czym bronić, gdyby Rosji przyszła nagle chęć na któryś z naszych krajów, zdenerwował kremlowskich urzędników. A zgodnie ze swym zwyczajem, całą winą za pogorszenie stosunków obarczyli państwa zachodnie.

- To nie Rosja, ale Sojusz Północnoatlantycki poszedł na drogę konfrontacji, to NATO porzuciło dialog z nami i wspólne poszukiwanie sposobów reagowania na realne, a nie wyimaginowane zagrożenia i wyzwania dla bezpieczeństwa regionalnego i globalnego To celowa polityka sojuszu doprowadziła do kryzysu bezpieczeństwa europejskiego na dużą skalę i zniszczenia instrumentów je zapewniających – przekonuje Gruszko, malując swe państwo jako oazę światowego pokoju.

Po tych oskarżeniach, wyciągnął oczywiście dłoń w pokojowym geście, twierdząc, iż „Rosja nie stwarza zagrożenia dla żadnego z krajów NATO”, jednocześnie pouczając, co Europa musi zrobić, aby zapanował pokój.

- Rosja pozostaje otwarta na dialog, ale na równych zasadach, a Zachód musi porzucić swój kurs na militaryzację kontynentu – powiedział rosyjski polityk.

Zapomniał jakoś napomknąć o rosyjskim rozbrojeniu, czy rosyjskich wojskach na Ukrainie. Z treści całego wywiadu można jednak wyczuć, że rozbrojona i uległa ma być jedna strona, czyli NATO, a Rosji nikt nie będzie zmuszał do porzucania swych imperialnych ambicji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Wojciech Kubik
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej specjalizujący się w tematyce obronności i bezpieczeństwa.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja groźnie pohukuje. Polska i NATO nadepnęły jej na odcisk »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj