Nowe stalowe hełmy dla Wojska Polskiego?
Jednym z symboli zacofania Wojska Polskiego są stalowe hełmy wz. 67.
Wz. 67, czyli relikt ery komunizmu opuści Wojsko Polskie?
Nie oznacza to, że armia pozbędzie się ich całkowicie. Te zostaną przekazane do magazynów, gdzie będą tworzyć zapasy wojenne. Hełm wz. 67 służy w Wojsku Polskim od pół wieku. Choć część z nich zmodernizowano (dodając nowy frasunek), to zastosowane materiały oraz kształt sprawiają, że nie nadaje się dziś na pole walki.
Jakim cudem stare stalowe hełmy nadal funkcjonują w armii, skoro w ostatnich kilkudziesięciu latach opracowano i wprowadzono już kilka nowych modeli? W przeciwieństwie do hełmów kompozytowych nie mają one daty ważności.
Nowe stalowe hełmy dla Wojska Polskiego?
Dlaczego wojsko chce zdecydować się na taki ruch? Chodzi o kluczową cechę hełmów stalowych, czyli możliwość użytkowania ich przez wiele lat. Od początku 2020 roku wojsko zakupiło ponad 200 tys. hełmów kompozytowych za kwotę ponad 400 mln zł. Biorąc pod uwagę potrzebę wyposażenia w nie 300 tys. armii oraz rezerwy, będziemy musieli co dekadę wydawać 0,5 mld zł na same hełmy.
Zakupione stalowe hełmy nowej generacji byłyby zatem doskonałym uzupełnieniem dla kompozytowych konstrukcji. Dodatkowo służyłyby one w naszej armii przez następne kilkadziesiąt lat. Pomysł Sztabu Generalnego wydaje się więc racjonalny.
Kto dostarczy nowe hełmy?
Nie można wykluczyć, że nowe hełmy zakupi za granicą. Obecnie polscy producenci nie produkują tego typu wyposażenia.
Przy 300-tysięcznej armii i odpowiednio licznej rezerwie, utrzymanie takiej liczby hełmów kevlarowych jest w dłuższej perspektywie nieekonomiczne. Nie mamy wyjścia, musimy się zdecydować na nowy typ hełmu stalowego. Rzucamy naszym fabrykom wyzwanie. Myślcie nad tym – stwierdził gen. Kukuła.
Warto jednak pamiętać, że już teraz główny producent hełmów w kraju — firma Maskpol, ma zagwarantowane kontrakty na wiele lat, więc nie wiadomo, czy spółka podejmie się tego zdania. Mogliby to zrobić mniejsi producenci, ale tutaj zasadne wydaje się pytanie o ich moce produkcyjne.
