Kluzik-Rostkowska: Gdyby przesunięto środki z budżetu do CBA, to moglibyśmy długo jeszcze nie wiedzieć Pegasusie

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
9 kwietnia 2024, 02:00
Joanna Kluzik-Rostkowska pegasus
Joanna Kluzik-Rostkowska pracuje w komisji śledczej ds Pegasusa/Agencja Wyborcza.pl
Albo Kamiński z Kaczyńskim postanowili nie mówić Mateuszowi Morawieckiemu, że będą mieli taki instrument do inwigilacji, albo Morawiecki się dowiedział i się nie zgodził – mówi Joanna Kluzik -Rostkowska (KO) z komisji śledczej ds. Pegasusa

Co ma wyjaśnić komisja ds. Pegasusa?

Joanna Kluzik-Rostkowska: Pracujemy równolegle z prokuraturą, która zajęła się sprawą wydawania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości, w tym zakupu Pegasusa. Badamy ten sam obszar, ale pod innym kątem. Zajmujemy się oceną zasad stosowania tego systemu i ewentualnie podobnych, stosowanych w czasie rządów PiS. Sprawdzamy legalność, celowość oraz to, czy zdarzało się, że decyzja o użyciu Pegasusa była podyktowana interesem politycznym.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj