Mniej biurokracji, więcej pieniędzy. Sejm przyjął poprawki Senatu dot. funduszy na stypendia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 grudnia 2025, 09:19
pieniądze szkoła edukacja stypendium
Mniej biurokracji, więcej pieniędzy. Sejm przyjął poprawki Senatu dot. funduszy na stypendia/Shutterstock
Przyjęta przez Sejm poprawka Senatu w noweli do ustawy o szkolnictwie wyższym może ułatwić życie wielu studentom. Nowe prawo zakłada większą elastyczność w gospodarowaniu środkami dotacji na świadczenia dla studentów, w tym na stypendia. Teraz ostatni ruch należy do prezydenta.

Uczelnie będą mogły łatwiej zarządzać stypendiami

Poprawka przesuwa wejście w życie nowych regulacji z 1 stycznia 2026 r. (jak przewidywały pierwotne zapisy) na 1 października 2026 r., co ma ułatwić uczelniom zarządzanie funduszem stypendialnym i planowanie wydatków.

Projekt noweli ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce przygotowało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) w ramach pakietu deregulacyjnego. Zgodnie z nowelą w danym roku uczelnia może wydatkować na stypendia rektora nie więcej niż 45 proc. środków funduszu stypendialnego.

Jak wyjaśniało MNiSW podczas prac nad ustawą w parlamencie, celem zaproponowanych zmian jest uelastycznienie reguł gospodarowania przez uczelnie środkami dotacji na świadczenia dla studentów oraz zwiększenie efektywności wykorzystania środków funduszy stypendialnych.

Problemy obecnego systemu wydatków uczelni wyższych

Obecnie dotacja na świadczenia dla studentów wydatkowana w danym roku na stypendia rektora stanowi nie więcej niż 60 proc. środków przeznaczonych łącznie na stypendia rektora, stypendia socjalne i zapomogi. Miało to zapewnić priorytet przekazywania środków publicznych na wsparcie studentów znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej oraz studiujących osób z niepełnosprawnościami. Jednak środowisko akademickie sygnalizowało trudności w gospodarowaniu środkami funduszu stypendialnego z powodu nadmiernej regulacji. Zmiana przepisów ma to zmienić.

– Te 60 proc. nie jest liczone z całego funduszu stypendialnego, to jest jeden problem. Drugi to taki, że (…) w równaniu, które wylicza te 60 proc. jest niewiadoma, bo rektor nie wie, ile wyda na stypendia rektora, a z tej puli ma musi policzyć 60 proc. Więc (…) rektorzy dość zachowawczo określają środki na stypendia rektora, ze względu na to, że przy za dużym wydatkowaniu, musieliby zwracać środki, które wydali w sposób nieuprawniony – wyjaśniała podczas dyskusji w Senacie wiceszefowa resortu nauki Maria Mrówczyńska.

Dodała, że w noweli ustawy zapisano, aby na stypendia rektora mogło być przeznaczone 45 proc. z całości środków każdej uczelni na fundusz stypendialny (w tym m.in. z ok. 2 proc. z kwoty na obsługę funduszu stypendialnego), a nie tylko – jak dotąd – z budżetu na stypendia rektora, stypendia socjalne i zapomogi.

Stypendia rektora są przyznawane studentom, którzy mają wyróżniające się osiągnięcia naukowe, sportowe lub artystyczne.

– Te 45 proc. daje większą pulę środków na stypendia rektora, niż te 60 proc., które wcześniej było przekazywane – podkreśliła wiceszefowa resortu nauki.

Jak poinformowała, regulacje proponowane w projekcie noweli dotyczą w sumie ponad 150 tys. studentów pobierających stypendia: socjalne (niemal 53 tys.), rektora (93 tys.) i dla osób z niepełnosprawnościami (21 tys.).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj