Wybory lokalne we Francji. Lokale otwarte, w wielu miastach o wyniku zdecyduje druga tura

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 marca 2026, 08:40
Paryż, Francja
Paryż, Francja/Shutterstock
We Francji rozpoczęły się wybory samorządowe, w których wyborcy wybiorą rady miast i gmin na sześcioletnią kadencję. W wielu miejscowościach wynik może zostać rozstrzygnięty już w pierwszej turze, jednak większość średnich i dużych miast - w tym Paryż - czeka druga tura zaplanowana na 22 marca.

Głosowanie trwa od rana, wyniki w części gmin już dziś

Lokale wyborcze zostały otwarte o godz. 8 rano. Głosowanie zakończy się pomiędzy godz. 18 a 20 (w zależności od miejscowości). W ponad 90 procentach gmin, gdzie wystawiono tylko jedną lub dwie listy wyborcze, rywalizacja o urząd mera rozstrzygnie się po pierwszej turze. Jednak większość średnich i wielkich miast czeka jeszcze druga tura, która odbędzie się 22 marca.

Wyborcy wyłonią skład rad miast i gmin na sześcioletnią kadencję, następnie rady wyznaczą mera i jego następców. Z wyjątkiem trzech największych miast: Paryża, Marsylii i Lyonu, liczba członków rady waha się w zależności od wielkości gminy. Ogółem w wyborach wystawiono 50 tys. list z 900 tys. kandydatów.

W Paryżu Gregoire minimalnie przed Dati w sondażach

W Paryżu w walce u urząd mera kandydat Partii Socjalistycznej (PS) Emmanuel Gregoire nieco wyprzedza w sondażach polityczkę prawicowej partii Republikanie (LR), byłą minister kultury Rachidę Dati. O wyniku zadecyduje druga tura, do której może przejść jeszcze troje innych kandydatów mających szanse na przekroczenie 10-procentowego progu.

Francuzi ufają samorządom bardziej niż innym instytucjom

Francuscy wyborcy są przywiązani do instytucji samorządu lokalnego. Z badania Centrum Badań Politycznych uczelni Science Po (CEVIPOF) wynika, że rada lokalna to instytucja, do której obywatele mają największe zaufanie - 58 procent. Merowie zaś są politykami cieszącymi się największym zaufaniem (deklaruje je 61 proc. respondentów).

Frekwencja w wyborach lokalnych tradycyjnie jest wysoka, w 2014 roku przekroczyła 62 procent. Następne wybory w 2020 roku zbiegły się z pandemią Covid-19, co znacznie obniżyło frekwencję (poniżej 45 proc). Teraz sondaże prognozują frekwencję na poziomie 65-71 procent.

Z Paryża Anna Wróbel (PAP)

awl/ sp/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj