Praca czy rynek – konieczny namysł nad potrzebami i umiejętnościami przyszłych studentów
Jak wskazują dane OPI PIB, w latach 2012-2020 średnio 40 proc. osób, które zaczęły kształcić się na uczelniach wyższych zostało skreślonych z listy studentów. W praktyce to około 1,3 mln niesfinalizowanych toków studiów. Co więcej, aż dwie trzecie z osób, które zostały skreślone z listy, nie zdecydowało się na ponowne podjęcie nauki w ciągu roku od tego zdarzenia. Zjawisko tzw. drop outu nabiera na sile. Często za takimi sytuacjami stoi niewłaściwy wybór kierunku. Co ciekawe, częściej z nauki rezygnują studenci uczelni publicznych niż niepublicznych.
Młodzi ludzie wybierając kierunek studiów często pomijają etap pogłębionego namysłu nad własnymi potrzebami i umiejętnościami, kierując się presją czasu lub obawą przed popełnieniem życiowego błędu. Według dr Radosława Stojka, dziekana Wydziału Informatyki Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych (PJATK) w Gdańsku, proces wyboru kierunku studiów powinien zaczynać się od trzech elementów: autoanalizy, opinii bliskich, diagnozy predyspozycji. Kluczowe jest odejście od myślenia przypisywaniu się do jednego zawodu.
– Największym błędem jest wybieranie studiów „na rynek”. Ten rynek za trzy lata będzie wyglądał inaczej. Młody człowiek powinien wybrać nie zawód, lecz przestrzeń, w której będzie mógł rozwijać swoje predyspozycje – podkreśla dr Stojek. – Tożsamość zawodowa nie rodzi się sama. Ona wymaga refleksji, namysłu, ale i sprawdzenie się w działaniu – dodaje.
Świadoma decyzja, oparta na realnym poznaniu siebie, znacząco zwiększa szanse na satysfakcję ze studiów i przyszłej pracy. Im wcześniej uczniowie zaczną eksplorować swoje zainteresowania, tym łatwiej będzie im wybrać kierunek przyszłego rozwoju, który nie tylko odpowiada ich talentom, ale także daje poczucie sensu działania i motywacji.
Młody człowiek powinien rozwijać kompetencje
Czy pojęcie „kompetencji przyszłości” jest mylące? Według Radosława Stojka, zestaw umiejętności kryjący się dziś pod tym modnym hasłem to w rzeczywistości uniwersalne zdolności o bardzo dużym zastosowaniu w szeregu zawodów. Warto jednak pamiętać, że na kompetencja to składowa wiedzy, umiejętności, ale i postawy.
– Pracodawcy coraz częściej deklarują jednak, że to nie sama wiedza i doświadczenie decyduje o zatrudnieniu, ale coraz częściej zdolność do adaptacji, współpracy i szybkiego uczenia się w zmieniającym się otoczeniu. Krytyczne myślenie, komunikacja, ciekawość, umiejętność uczenia się i pracy z AI – to są umiejętności potrzebne już dziś, nie za jakiś czas – mówi ekspert.
Uczelnie, które chcą realnie przygotować młodych ludzi do rynku pracy, muszą podchodzić do rozwijania tzw. umiejętności przyszłości systemowo, traktujące je jako element podstawowego programu kształcenia. Zdaniem eksperta PJATK, niezależnie od kierunku, każdy młody człowiek powinien rozwijać:
- kreatywność i rozwiązywanie problemów poza schematem,
- umiejętność regulacji emocji,
- kompetencje społeczne i umiejętność pracy w zespole,
- myślenie projektowe,
- obsługę i weryfikację pracy narzędzi AI.
Otwartość na pracę w tych obszarach to inwestycja w odporność zawodową, która pozwala absolwentom różnych kierunków odnaleźć się w wielu branżach, nawet jeśli technologie czy wymagania rynkowe ulegną zmianie.
AI nie zastąpi człowieka
Umiejętność krytycznej oceny danych generowanych przez algorytmy oraz świadome korzystanie z technologii są równie istotne jak tradycyjne kompetencje akademickie i pozostaną cenionymi umiejętnościami nie do zastąpienia.
– AI nie zastąpi człowieka, który jest kreatywny, empatyczny i potrafi zadawać dobre pytania. Może natomiast uderzyć w osoby, które wykonują powtarzalne zadania oraz te, które mają tzw. fixed mindset. Z tego powodu kompetencje poznawcze i społeczne są dzisiaj ważniejsze niż kiedykolwiek – wyjaśnia dziekan PJATK w Gdańsku – Młodzi ludzie nie będą pracować „obok” AI, ale z AI, wykorzystując ją jako narzędzie wspierające analitykę, projektowanie, czy planowanie – zaznacza ekspert.
Dodaje, że współczesne technologie nie eliminują roli człowieka, lecz znacząco ją redefiniują. Jego zdaniem to właśnie zrozumienie, jak działa sztuczna inteligencja i jakie są jej ograniczenia, będzie jednym z kluczowych wyróżników dających realną przewagę na rynku pracy najbliższych lat.
Nieoceniona rola rodziców w wyborze studiów
Współczesny system edukacji daje znacznie większą elastyczność niż jeszcze dekadę temu: możliwość przeniesienia się na inny kierunek czy tryb studiów staje się naturalnym elementem procesu uczenia się o sobie. Warto jednak podkreślić, jak ważną rolę w procesie wyboru studiów spełniają rodzice. Ich rolą jest zadawać pytania, pokazywać perspektywę i budować odwagę, a nie wybierać kierunek za swoje dziecko. Największym darem, jaki rodzic może dać młodemu człowiekowi, jest ciekawość, a nie gotowy plan.
Wsparcie emocjonalne ze strony dorosłych ma kluczowe znaczenie dla podejmowania odważnych decyzji. To ono pomaga młodym ludziom zaufać swoim kompetencjom i budować niezależność, która będzie potrzebna w ich dalszej karierze akademickiej i zawodowej.
Nauka przez całe życie staje się normą
Świat wymagający ciągłej adaptacji w zmianach sprawia, że uczenie się przez całe życie staje się normą. Ekspert PJATK zwraca uwagę, że kluczową przewagą konkurencyjną staje się umiejętność szybkiego przyswajania nowych informacji i otwartość na „nowe”.
– Współczesny student będzie aktualizował swoją wiedzę kilkanaście razy w życiu zawodowym. Dzisiejsze zawody ewoluują, a niektóre z nich znikają szybciej, niż młodzi ludzie kończą studia. Dlatego najcenniejszą kompetencją jest gotowość do rozwoju i ciekawość, która napędza poszerzanie wiedzy – podkreśla dr Radosław Stojek – Uczenie się nie kończy się na dyplomie. On jest dopiero początkiem drogi, która wymaga aktywności, odwagi i świadomości, że rozwój jest procesem, a nie jednorazowym wyborem – podsumowuje.
Według dr. Stojka uczelnie powinny tworzyć środowisko, które promuje samodzielne myślenie i eksperymentowanie, a także zachęcają studentów do sięgania po nowe narzędzia i metody pracy.
Dr Stojek podkreśla, że decyzja o studiach nie powinna być traktowana jako zamknięcie możliwości, lecz jako pierwszy świadomy krok w stronę budowania własnej ścieżki zawodowej. Zdaniem eksperta, najważniejsza zmiana nastawienia polega na zrozumieniu, że nie wybieramy kierunku studiów. Wybieramy kierunek życia i rozwoju. A on powinien wynikać z tego, kim jesteśmy i jak chcemy działać w świecie, który zmienia się coraz szybciej.
Dodaje, że im bardziej młody człowiek skupi się na tym, co go naprawdę angażuje, tym większą ma szansę na trwałą motywację i sukces.
Źródło:
Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych