Megasusza w Chile. Ta anomalia może doprowadzić do upadku cywilizacji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 września 2021, 06:20
Ogromny wodny obszar na południowym Pacyfiku osiągnął znacznie wyższą temperaturę niż otaczające go wody, co doprowadziło do łańcucha zdarzeń, które wywołały trwającą przez dekadę wielką suszę w Chile.

Tak zwana „południowa plama” powstała i utrzymuje się dłużej niż poprzednie takie zjawiska z powodu zmieniających się wzorców ruchów wiatru oraz rosnących temperatur będących skutkiem spalania paliw kopalnych. Zjawisko to wywołało megasuszę w Chile, która jak ostrzegają eksperci, może doprowadzić nawet do upadku cywilizacji. Przerabialiśmy to już w historii – pisze portal Futurism.

- Tak skrajne susze były odpowiedzialne za upadek historycznych cywilizacji takich jak Majowie czy dynastia Ming. Mogą one destabilizować także współczesne kultury, co obserwowaliśmy ostatnio w Syrii – powiedział badacz klimatu Andreas Prein.

Portal zauważa, że tego typu zjawiska występują naturalnie, jednak rozmiar, dotkliwość i czas utrzymywania się wspomnianej „plamy” wskazują, że jest za nią odpowiedzialna zmiana klimatu i wpływ człowieka na środowisko. Niebezpieczne zjawisko pogodowe może występować coraz częściej i być coraz bardziej intensywne.

Sytuacja jest poważna. Tylko w tym roku w Chile 400 tys. ludzi doświadczyło braku dostępu do wody.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj