Dokument łączy z tymi dostawcami również między innymi firmy Amazon, Google, Microsoft i Facebook – przekazał portal Business Insider, który opisuje ustalenia The Information.

Niektóre zachodnie kraje zarzucają chińskim władzom prześladowanie Ujgurów i innych muzułmanów z Sinciangu, a administracja USA oskarża Pekin o ludobójstwo. Rząd ChRL stanowczo zaprzecza tym oskarżeniom, nazywając je „największymi kłamstwami stulecia”.

Reklama

Raport opracowany przez The Information wspólnie z dwiema grupami obrońców praw człowieka łączy siedem firm, które dostarczały Apple komponenty lub wykonywały dla niego usługi, z prowadzonym przez chińskie władze programem transferów robotniczych.

Zdaniem części badaczy transfery te mogą się odbywać przymusowo, a do pracy w fabrykach Ujgurzy i inni muzułmanie trafiają bezpośrednio z pozaprawnych obozów reedukacji, w których przetrzymywanych może być nawet ponad milion takich osób. Pekin temu zaprzecza i utrzymuje, że transfery robotników ze wsi do miast pomagają redukować ubóstwo.

Spekulacje, że dostawcy Apple wykorzystują pracę przymusową Ujgurów, pojawiały się już wcześniej. Amerykańska firma twierdziła wówczas, że stosuje zasadę „zero tolerancji dla pracy przymusowej” i nie znalazła żadnych dowodów, że do fabryk podwykonawców trafili Ujgurzy.

Tylko jeden ze wskazanych w raporcie dostawców Apple działa na terenie Sinciangu, gdzie dużą część ludności stanowią Ujgurzy. W przypadku pozostałych firm pracownicy z Sinciangu mieli zostać przewiezieni do fabryk znajdujących się w innych częściach Chin.

Raport wymienia między innymi firmę wytwarzającą płyty drukowane do urządzeń Apple w mieście Huaian, która miała w latach 2019-2020 przyjąć do pracy w jednej ze swoich fabryk 400 Ujgurów. Wskazano także firmę produkującą anteny i kable w mieście Shenzhen, która miała przyjąć 1000 ujgurskich robotników.

Sprawozdanie wspomina również o firmie Lens Technology, która według The Information dostarczała Apple szklane elementy iPhone’ów. W grudniu 2020 roku zarzuty o wykorzystywanie pracy przymusowej pod adresem tej firmy opisywał amerykański dziennik „Washington Post”.