Awaria rakiety New Shepard. Kapsuła musiała lądować awaryjnie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 września 2022, 20:24
Świat Ziemia kula ziemska kosmos planeta technologie
<p>Świat</p>/Shutterstock
Kapsuła przyczepiona do rakiety New Shepard firmy Blue Origin Jeffa Bezosa musiała w poniedziałek awaryjnie lądować w wyniku awarii rakiety w trakcie lotu. Na pokładzie kapsuły nie było ludzi.

Do awarii doszło około minuty po starcie rakiety, kiedy silnik New Shepard zaczął wyraźnie słabnąć. Kapsuła odłączyła się od rakiety i za pomocą własnego napędu poszybowała w górę, po czym wylądowała.

"System ucieczki zachował się zgodnie z tym, jak został zaprojektowany" - napisano na stronie Blue Origin. Przyczyna awarii jest nieznana, podobnie jak dokładny los samej rakiety, która dotąd samodzielnie lądowała na miejscu startu.

Na pokładzie kapsuły - zwykle używanej do wynoszenia kosmicznych turystów na granicę przestrzeni kosmicznej - było 36 ładunków, w tym m.in. eksperymenty naukowe sponsorowane przez NASA oraz pocztówki od uczniów szkół. Był to 23. lot rakiety New Shepard i pierwszy lot przenoszący ładunki od prawie roku. Jak dotąd przeprowadzono sześć komercyjnych lotów z ludźmi na pokładzie.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj