ChatGPT pomoże urzędnikom w pracy. Zapowiedź władz Tokio

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 czerwca 2023, 18:44
ChatGPT
ChatGPT/shutterstock
Gubernator Tokio Yuriko Koike zapowiedziała, że od sierpnia władze miasta zaczną wykorzystywać ChatGPT do pisania tekstów, analizy dokumentów i innych prac urzędniczych, co powinno "znacznie odmienić sposób pracy miejskiej administracji” - podała we wtorek japońska agencja Kyodo.

Koiko powiedział podczas posiedzenia władz miasta, że dzięki wykorzystaniu "usług" ChatGPT i analizie jego wad i zalet możliwe będzie "lepsze zarządzanie miastem".

Władze Tokio liczą na to, że pracownicy ratusza zaproponują również inne praktyczne formy wykorzystania ChatGPT, dodały też, że został powołany specjalny zespół, którego zadaniem będzie testowanie wydajności tego chatbota i stworzenie wytycznych dotyczących jego optymalnego wykorzystania - poinformowała agencja.

W ubiegłym tygodniu władze miasta Yokosuka w prefekturze Kanagawa w pobliżu Tokio zaczęły używać ChatGPT po miesiącu testowania, podczas którego okazało się, że bardzo ułatwił on pracę dzięki zdolności szybkiego pisania tekstów.

Eksperci ostrzegają ws. AI 

Oparty na sztucznej inteligencji (AI) ChatGPT wystartował 30 listopada, ale jest częścią szerszego zestawu technologii opracowanych przez OpenAI, który ma bliskie powiązania z Microsoftem. Metoda działania ChatGPT w ogromnym skrócie ogranicza się do uzyskania odpowiedzi na zadane mu pytania. Wyróżnia się tym, że jako narzędzie tekstowe jest w stanie tworzyć teksty porównywalne do treści tworzonych przez ludzi.

Już w marcu firma OpenAI ogłosiła, że powstała nowsza wersja jej modelu sztucznej inteligencji, GPT-4, który ma być m.in. zdolny do zdania egzaminu prawniczego z bardzo dobrym wynikiem i udzielać bardziej poprawnych odpowiedzi niż jego poprzednie wersje, takie jak GPT-3 i ChatGPT.

Setki ekspertów podpisały się w marcu pod oświadczeniem, w którym ostrzegają, że sztuczna inteligencja (AI) może doprowadzić do zniszczenia ludzkości, a ryzyko jakie niesie ze sobą powinno być traktowane równie poważnie, jak zagrożenie wojną nuklearną. Wśród 350 sygnatariuszy komunikatu jest między innymi Geoffrey Hinton, nazywany "ojcem chrzestnym sztucznej inteligencji", który odszedł z Google'a, by swobodnie ostrzegać przed zagrożeniami związanymi z AI. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj