Szef polskiego rządu bierze udział w Lublanie w spotkaniu premierów państw Grupy Wyszehradzkiej i Słowenii. Wśród tematów są kwestie z agendy UE dotyczące m.in. polityki klimatycznej, migracyjnej i azylowej.

Pytany podczas konferencji prasowej, jak postrzega możliwości współpracy w zwalczaniu pandemii Covid-19 i jej skutków m.in. wewnątrz państw Grupy V4, Morawiecki podkreślił, że w ramach Grupy Wyszehradzkiej już wcześniej zdecydowano się powołać wspólną jednostkę, która "bardzo pomogła w szybkiej wymianie informacji oraz w konkretnych działaniach związanych z ograniczeniem wpływu pandemii".

Reklama

"Dzisiaj także wymieniamy się doświadczeniami, ale również ustalamy razem zasady związane z ruchem transgranicznym, z ruchem turystycznym. Bo wiemy, że na przykład teraz, głównie z zachodu Europy - z Wielkiej Brytanii, Portugalii, Hiszpanii - przybywa do naszych krajów bardzo dużo przypadków mutacji Delta" - powiedział.

Morawiecki zaznaczył, że trzeba się z tym liczyć, ponieważ "ta mutacja bardzo szybko pozwala wirusowi przenosić się z człowieka na człowieka". "Dlatego tutaj dmuchamy na zimne, opracowujemy plany, które przedstawiałem niedawno w Polsce razem z ministrem zdrowia (Adamem Niedzielskim)" - powiedział premier.

Jak dodał, "jesteśmy w stałym kontakcie z premierami państw Grupy Wyszehradzkiej, tak, żeby te ryzyka związane z czwartą falą, maksymalnie obniżyć i doprowadzić do zaszczepienia jak najszerszej populacji w naszych krajach". "Wiemy, że to jest najlepsza recepta na pozbycie się Covid-19" - podkreślił Morawiecki.