Kraska: Mamy ponad 11 660 nowych zakażeń koronawirusem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 marca 2022, 09:18
Test na koronawirusa
<p>Test na koronawirusa</p>/shutterstock
Badania potwierdziły 11 600 zakażeń koronawirusem – poinformował w piątek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Bacznie monitorujemy sytuację epidemiczną; współczynnik reprodukcji wirusa rośnie, a to wczesny sygnał, że nowych zakażeń może być więcej – wskazał.

Wiceszef resortu zdrowia przekazał w internetowej części rozmowy w Programie I Polskiego Radia, że w Polsce od kilkunastu dni widoczna jest stabilizacja sytuacji, nie obserwuje się dużych spadków liczby nowych zakażeń.

"Dzisiaj także wynik jest porównywalny z wynikiem sprzed tygodnia, to jest ponad 11 660 nowych przypadków, czyli dość duża liczba" – poinformował wiceminister.

Zwrócił uwagę, że w krajach Europy Zachodniej, np. w Niemczech czy w Wielkiej Brytanii widać obecnie wzrosty zakażeń.

"Obserwujemy bardzo bacznie tę sytuację z uchodźcami, to 2 miliony dodatkowych osób, które pojawiły się w kraju. To osoby, które najczęściej nie są zaszczepione. Wyszczepienie na Ukrainie przeciw COVID-19 to tylko 35 proc." – wskazał.

Kraska zaznaczył, że szczepienia przeciw COVID-19 Ukraińców w Polsce nie cieszą się popularnością. "To osoby, które przeżyły dużą traumę i wysiłek, w tej chwili nie myślą o szczepieniu" – dodał.

Wiceminister poinformował, że od 24 lutego, gdy rozpoczęła się rosyjska inwazja na Ukrainę zaszczepiło się przeciw COVID-19 w Polsce ok. 3 tys. Ukraińców, z czego większość dawką przypominającą.

"Musimy bacznie monitorować sytuację, ponieważ widzimy także współczynnik reprodukcji wirusa, który kilka tygodni temu spadł poniżej jedności, a w tej chwili wynosi 0,95, czyli rośnie. To wczesny sygnał, że nowych zakażeń może być coraz więcej" – mówił.

"Nasze prognozy, które uwzględniają dużą liczbę uchodźców, przewidują, że zakażenia mogą być na poziomie piętnastu, nawet do dwudziestu tysięcy dziennie. Ale dobra wiadomość jest taka, że nowa subodmiana wariantu jest bardziej zakaźna, ale nie powoduje większych objawów klinicznych – osób, które trafiają do szpitali nie jest dużo" – dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj