Forsal logo

Paradoks programu Bezpieczny kredyt 2 proc.: Kredyt zrobi się mniej dostępny

mieszkanie, wynajem
Banki ograniczają liczbę przyznawanych przez bańk/ShutterStock
Popyt ze strony klientów powinien dopisywać. Ale kryteria pożyczania będą zaostrzane.

Popyt na hipoteki wyraźnie rósł w bankach już w II kw., a w III kw. wzrostu zainteresowania kredytami na nieruchomości spodziewa się cztery na pięć krajowych banków – najwięcej od 2010 r. Tak wynika z ankiety przeprowadzonej przez Narodowy Bank Polski wśród osób odpowiedzialnych za politykę kredytową w krajowych bankach.

Czy sytuacja na rynku hipotek to rezultat wprowadzenia „Bezpiecznego kredytu 2 proc.”? Bankowcy oceniają, że w największym stopniu do zwiększenia zainteresowania hipotekami przyczyniają się prognozy co do rozwoju sytuacji na rynku mieszkaniowym. Na drugim miejscu stawiają zmianę warunków i kryteriów udzielania kredytów.

„Wśród nieobjętych ankietą czynników wpływających na spadek popytu na kredyty mieszkaniowe banki wskazały między innymi: pogorszenie się sytuacji gospodarczej w kraju, a na wzrost popytu – wprowadzenie do oferty «Bezpiecznego kredytu 2 proc.» w III kw. 2023 r. (procent netto: 1%)” – napisano w podsumowaniu wyników badania.

Nie oznacza to jednak, że nowa rządowa inicjatywa nie ma znaczenia dla zainteresowania hipotekami. Przekłada się ona bowiem zarówno na oczekiwania co do zmian cen, jak i na warunki udzielania kredytów. Wprowadzenie kredytów, do których oprocentowania przez 10 lat dopłacać będzie państwo, poprzedziła również zmiana wymagań nadzoru co do sposobu oceny zdolności kredytowej klientów, co oznacza modyfikacje kryteriów udzielania.

Cały artykuł przeczytasz w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz

Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDeficyt budżetowy Polski w 2025 roku spuchnie. Dług sięgnie 60 proc. PKB »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj