Forsal logo

Te firmy mają zlecenia, ale nie mają pracowników. Tutaj każdy jest na wagę złota

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
55 minut temu
[aktualizacja 43 minut temu]
Te firmy mają zlecenia, ale nie mają pracowników. Tutaj każdy jest na wagę złota
Te firmy mają zlecenia, ale nie mają pracowników. Tutaj każdy jest na wagę złota/shutterstock
Polskim przewoźnikom nie brakuje zleceń, lecz kierowców. Branża transportowa alarmuje, że starzenie się kadry i niedobór młodych pracowników zmuszają firmy do szukania kierowców poza Europą.

O problemie pisze "Puls Biznesu".

„PB” zwraca uwagę, że transportowcy ostrzegają, że największym problemem nie jest dziś popyt na ich usługi, lecz niewydolny system zatrudniania kierowców z zagranicy. „Państwo patrzy na statystyki bezrobocia, a nie na rzeczywistą sytuację na rynku, i milczy” - czytamy w dzienniku.

W wielu firmach nawet 20 proc. floty stoi z powodu braków kadrowych

Zdaniem Piotra Magdziaka, prokurenta firmy transportowej MagTrans, poprawa sytuacji finansowej części firm nie wynika jednak z gospodarczego wzrostu, lecz z kurczącej się podaży usług transportowych. „Rynek transportowy wygląda dziś relatywnie dobrze, ale nie dlatego, że klienci wysyłają więcej towarów. Po prostu na rynku jest mniej przewoźników i mniej kierowców. W wielu firmach nawet 20 proc. floty stoi z powodu braków kadrowych. – powiedział „PB” Magdziak.

Średni wiek kierowcy zawodowego w Polsce wynosi dziś około 45 lat

Podobnie sytuację ocenia Andrzej Szymański, dyrektor zarządzający w firmie Dartom. Jego zdaniem problem z dostępnością kierowców nie jest chwilowym efektem sytuacji gospodarczej, ale konsekwencją zmian społecznych i demograficznych. „Średni wiek kierowcy zawodowego w Polsce wynosi dziś około 45 lat, a kierowcy poniżej 25. roku życia stanowią zaledwie 3 proc. ogólnej liczby kierowców zawodowych” - podkreślił w rozmowie z „PB” Szymański.

Sygnałem zmian jest malejąca liczba firm transportowych. Według danych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego liczba przedsiębiorstw posiadających licencję wspólnotową spadła w tym roku o około 500.

Bez kierowców firma nie może działać

Zamykają się głównie mniejsze firmy, których funkcjonowanie było silnie uzależnione od kilku kierowców. Kiedy tracą pracowników, często tracą możliwość dalszego działania – tłumaczy Piotr Magdziak w rozmowie z „PB”.

Zdaniem przewoźników skala problemu będzie rosła. W Polsce brakuje około 120 tys. kierowców zawodowych, a do 2030 r. liczba ta może wzrosnąć do 150 tys. W 2026 r. deficyt w tym zawodzie dotknie 326 z 380 polskich powiatów - wskazała gazeta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Puls Biznesu
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTe firmy mają zlecenia, ale nie mają pracowników. Tutaj każdy jest na wagę złota »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj